DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
20.06.2009 11:21
0
@skylinedrag - nudne wyścigi NASCAR !? Obejrzyj proszę chociaż jeden i porównaj na przykład z zawsze cholernie pasjonującym wyścigiem w Barcelonie. Zresztą o co w sumie ten płacz i lament? Ja jestem z tego super zadowolony! I błagam, żeby się nie dogadali never. Zamiast jednej serii w której startują potentaci, sztucznie powstrzymywani w wyścigu zbrojeń, dostaniemy dwie serie o pewnie bardzo wyrównanych składach, będzie i więcej i ciekawiej i mądrzej. Bo jak wy to teraz widzicie? F1 zamienia się w bandę Robin Hooda: zabrać bogatemu, dać biednemu, jakieś zasrane, wyrównywanie szans jak za komuny, zresztą tak jak za komuny: myśli głębszej w tym zero null. A to pieprzenie o indycar mozna śmiało wsadzić sobie w d..., nie ten świat, nie te czasy, nie ten układ. Houk!
Przejdź do wpisu Montoya: Rozłam zabije F1