DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
15.03.2010 09:32
0
Też się ciesze że w końcu usłyszałem ryk tych silników, i nawet pieprzenie Maurycego nie zepsuło mi humoru. Ale da się zauważyć że przez zakaz tankowania wyścigi zrobią się o wiele nudniejsze. może zdarzyć się sytuacja że połowa kierowców zrobi sobie na tyle dużą przewagę, że każdy kto zjedzie po opony, wróci na tym samym miejscu. Od startu nic nie będzie się działo. A wprowadzenie skrótów to już szczyt głupoty. Jeśli wszyscy będą jeździć w takiej procesji jak wczoraj, to wszystko zależało by od tego kto pierwszy przejedzie skrótem. Każdy przejechał by przez skrótu jak najszybciej i uciekał od reszty. Ale reszta żeby nie być tak daleko z tyłu pojechała by za nim, i każdy wykorzystał by to w pierwszych dwóch okrążeniach. Nie widzę sensu wprowadzania tego.
Przejdź do wpisu Whitmarsh nawołuje do pilnych zmian w F1