DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
19.03.2010 01:54
0
@15.MELO jak dla mnie bomba :D
Przejdź do wpisu Mallya: Nowemu regulaminowi trzeba dać szansę
18.03.2010 18:52
0
PS. ale napłodziłem
Przejdź do wpisu Propozycja Kovalainena
18.03.2010 18:52
0
Witam, jestem raczej słaby w F1, nie wiem jak to było kiedyś (a kiedyś to dla mnie przed 2007 rokiem). Wydaje mi się jednak, że mogło by to być ciekawe (pomysł Kovalinena), bo przecież nie ma dublowania na początku wyścigu kiedy jeżdżą z pełnymi bakami, a dopiero po ponad godzinie. Z tego co zauważyłem to w Bahrajnie Kubica w miarę łatwo uporał się z nowymi zespołami, więc tym bardziej czołówka powinna dać sobie z nimi radę. Na pewno zacieśniło by to stawkę i dało by szansę 2, 3 kierowcy na walkę o 25p. Trochę więcej niebezpiecznych sytuacji na torze nie zaszkodzi (w końcu to sport, tu mają jeździć kolesie z jajami ze stali a nie zaprogramowane komputery analizujące stopień ryzyka przy wyprzedzaniu). No i mogło by to też zmusić zespoły do drugiej zmiany opon, żeby nie zbliżać się za bardzo do tyłów stawki lub ułatwić wyprzedzanie na lepszym komplecie opon lub zmusić do zmiany z powodu nadmiernego zużycia przy wyprzedzaniu. A jeśli komuś zepsuło by to wyścig... taki jest sport tu nie wygrywa się tylko lepszym bolidem i strategią, ale też fartem :) Jednak wydaje mi się, że ten pomysł nie przejdzie. pozdrawiam KUBA niech się gromy posypią
Przejdź do wpisu Propozycja Kovalainena