DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
14.12.2006 23:48
0
Witam wszystkich, jestem jednym z tych których do F1 przyciągnął Robert Kubica, wczesniej wiedzialem mniej wiecej tyle o tym sporcie co kazdy milosnik motoryzacji, ale kiedy obejzalem GP Węgier polknąłem maksymalnego bakcyla, zakochalem sie w tym sporcie, czuje ze to jest to, gromadze materialy czytam ogladam wszystko co z Formułą 1 związane, znalazlem pasje. I apropos kubicomani zastanawiam sie ilu jeszcze jest takich ludzi, ktorzy wlasnie zwabieni Kubicą obejrzeli w niedzielne przedpoludnie swoje pierwsze GP od ktorego sie zaczela ich milosc do F1. Pamiętacie swoje pierwsze GP? Na pewno pamiętacie, w was tez ktos kiedys zaszczepil tą pasję, we mnie zaszczepil ją Robert i wiem ze zostanę z F1. Musalla ma racje tych ktorym wydaje sie ze nalezy interesowac sie tem sportem bo to modne przecedzi owe sito, ale zostanie garstka tych ktorzy naprawde TO poczuli...i jesli w gre wchodzi prawdziwa pasja to nie wazne jak dlugo jestes z F1, dla tych ktorzy dzieki Robertowi to pokochali to dopiero początek....
Przejdź do wpisu Kubicomania okiem czytelnika Formuła 1-Dziel Pasję