DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
17.03.2009 11:15
0
Niektóre komentarze wskazują o braku pojęcia o temacie. Podobnie jak sugestie o samo podniesienie masy bolidu. Masa bolidu gotowego do jazdy (czyli z kierowcą) jest identyczna. Problem z ciężkim kubicą jest taki, że środek cięzkości jego bolidu jest wyżej niż np takiego nicka czy massy. Co więcej nie tylko to jest problemem a może to najmniejszym. Jeżeli w bolidzie jest problem z nierównomiernym zużywaniem się opon inżynierowie mają u lekkich kierowców większe pole do popisu w kwestii dociążania poszczególnych sekcji bolidu, bo mają do dyspozycji więcej balastu. Jeżeli zwyczajnie zostanie zwiększona min. masa bolidu poskutkuje to jedynie tym, że wszyscy będą mieli o np 30 kg więcej balastu do rozlokowania ale problem pozostanie bo w bolidzie nicka będą go mieli np 100 kg a u kubicy tylko 90. Jedyne rozwiązanie sprawiedliwe które widzę, jest takie, że kierowca wraz z fotelem musi ważyć dokładnie tyle samo (czyli dociązamy fotel) a środek ciężkości znajduje się na wysokości minimum ... i dopiero wtedy ciężar kierowcy przestanie mieć znaczenie
Przejdź do wpisu BMW naciska na podniesienie minimalnej wagi bolidu