DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Chin
-
Antonelli wygrał pierwszy wyścig F1 w karierze! Czterech kierowców nie wzięło udziału w GP Chin
-
Hamilton powrócił na podium F1
-
Antonelli został 2. najmłodszym zwycięzcą wyścigu F1
-
Niefortunna strategia Racing Bulls
-
Bearman zdobył duże punkty dla Haasa
-
Colapinto z pierwszymi punktami dla Alpine
-
Oba bolidy Cadillaca dojechały do mety
-
Verstappen: zmagaliśmy się z tymi samymi problemami, które były w Melbourne
-
W Audi znów jeden samochód nie ruszył do rywalizacji
-
Usterka elektryczna wyeliminowała oba McLareny ze startu w GP Chin
-
Williams z pierwszymi punktami w sezonie
-
Problemy Astona Martina z wibracjami i akumulatorami doprowadziły do podwójnego wycofania się

Ostatnia aktywność
02.11.2008 22:03
0
maro1993 - faktycznie, mój błąd. Faktem jest jednak to, że w ostatnich 3 latach tytuł MŚ zdobywał ten, który wygrał pierwszy wyścig sezonu - GP Australii.
Przejdź do wpisu Lewis Hamilton najmłodszym Mistrzem Świata F1!
02.11.2008 21:39
0
Zauważyliście, że w ostatnich latach zawiązała się nowa, świecka tradycja? Od roku 2006 mistrzem świata w Formule 1 ZAWSZE zostawał ten kierowca, który wygrywał pierwszy wyścig w danym sezonie, mowa tu o GP Australii: 2006 - zwycięstwo Alonso 2007 - wygrana Raikkonena 2008 - victoria Hamiltona Ci wszyscy zawodnicy kilkanaście miesięcy później w Sao Paulo odbierali tytuły mistrzów świata, co ciekawe, zawsze zostawali mistrzami w dramatycznych okolicznościach (Alonso dużo zawdzięczna pamiętnej awarii Schumachera w Japonii, Raikkonen odrobił 17 pkt straty, kóre miał przed dwoma ostatnimi wyścigami, Hamilton - został mistrzem świata na ostatnim zakręcie). Wszystko więc wskazuje na to, że przyszłorocznego mistrza świata poznamy już po GP Australii - mimo, że emocje będą do końca sezonu. Pozdrawiam
Przejdź do wpisu Lewis Hamilton najmłodszym Mistrzem Świata F1!
07.09.2008 16:34
0
Do wszystkich fanów talentu Hamiltona - zapominacie, że od dzieciaka był objęty programem rozwoju McLarena, wujek Ron opiekował się nim przez cały ten czas, w ubiegłym roku faworyzowano go kosztem Alonso. A dziś zachował się po chamsku, najpierw po ścięciu zakrętu przepuścił Kimiego by po sekundzie go wyprzedzić... Swoją drogą kiedy Raikkonen wypadał z toru było duże zamieszanie wokół niego, nawet minimalny kontakt z innym bolidem mógł spowodować takie a nie inne zakończenie wyścigu...
Przejdź do wpisu Hamilton szczęśliwie triumfuje w Belgii