DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
13.12.2008 11:35
0
Wszystko ma swój sens. Załóżmy, że Hamilton wygrywa kwalifikacje a co za tym cały wyścig, cały sezon i to nie raz, itd. Mistrz świata pełną gęba (brytyjski - Berni się ucieszy, a być może już wydaje kasę od McLaren'a). A co do kosztów... jestem zdania, że jak ktoś nie ma pieniędzy na zabawę w f1 to w to nie wchodzi, a te wszystkie ograniczenia są kompletną bzdurą. Miało być tak zaje...ście w tym sezonie jak usunęli kontrole trakcji i co? Po za kilkoma piruetami bolidów i (moim zdaniem) zwiększeniem zagrożenia nic się nie zmieniło. Ogólnie jestem zdania, że jakiekolwiek odgórne postanowienia są zbędne, jak nie masz pieniędzy na rozwój jeździsz w drugiej dziesiątce. Pozdrawiam wielbicieli F1, bo może niewiele czasu nam zostało...
Przejdź do wpisu Uchwały Światowej Rady Sportów Motorowych