DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
13.12.2008 11:35
0
Wszystko ma swój sens. Załóżmy, że Hamilton wygrywa kwalifikacje a co za tym cały wyścig, cały sezon i to nie raz, itd. Mistrz świata pełną gęba (brytyjski - Berni się ucieszy, a być może już wydaje kasę od McLaren'a). A co do kosztów... jestem zdania, że jak ktoś nie ma pieniędzy na zabawę w f1 to w to nie wchodzi, a te wszystkie ograniczenia są kompletną bzdurą. Miało być tak zaje...ście w tym sezonie jak usunęli kontrole trakcji i co? Po za kilkoma piruetami bolidów i (moim zdaniem) zwiększeniem zagrożenia nic się nie zmieniło. Ogólnie jestem zdania, że jakiekolwiek odgórne postanowienia są zbędne, jak nie masz pieniędzy na rozwój jeździsz w drugiej dziesiątce. Pozdrawiam wielbicieli F1, bo może niewiele czasu nam zostało...
Przejdź do wpisu Uchwały Światowej Rady Sportów Motorowych