DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
31.03.2009 00:16
0
Wiele już powiedziano na temat Bilda, więc pominę ocenę newsa. Co do kary nałożonej na Vettela: niektórzy mówią, że jest zbyt surowa. Ja uważam, że Vettel na nią zasłużył. Robert po wyścigu powiedział, że Sebastian puścił hamulce i przyspieszył widząc, że traci pozycję. To tylko subiektywne odczucie Roberta, ale wierzę, że doskonale orientuje się on co dzieje się z bolidem obok na torze. Sędziowie są w o tyle lepszej sytuacji, że mogą prześledzić zapisy telemetrii. Być może ewidentnie było widać, że Vettel przestaje hamować, dodaje gazu i zjeżdża do środka toru. To by tłumaczyło surową karę i ewidentną winę Niemca. Osobiście żałuję, że jakiś uproszczony fragment zapisu telemetrii ze zdarzenia nie jest udostępniany publicznie przy ogłaszaniu kar - wtedy byłaby jasność. I nikt by nie zwalał winy na opony ;) Ale i tak szanuję postawę Niemca - przyznał się, przeprosił - szkoda punktów ale trzeba walczyć dalej. Do zobaczenia w Malezji :)
Przejdź do wpisu Schumi kwestionuje decyzję sędziów w sprawie Vettela