DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
20.04.2010 16:20
0
Ja mam inną propozycję: zespoły zgłaszają po 3 kierowców na sezon, ale tylko 2 jedzie w wyścigu. 3-ci kierowca zastępuje jednego w następnym, w sumie każdy z zawodników wziąłby udział w 2/3 łącznej liczby weekendów GP. Potrzeba około 24-30 wyścigów na sezon, co zgadzałoby się z ostatnimi zapowiedziami Berniego o 25. Punktacje można zostawić tak jak istnieje obecnie. Zmęczenie kierowców i zużycie sprzętu odpadają, ponieważ każdy zawodnik zaliczyłby 16-20 GP, czyli tak jak jest teraz. Rozwiązanie ma wadę – pieniądze, ale uważam, że jak kogoś nie stać to niech się do F1 nie pcha, może jeździć w innych seriach.
Przejdź do wpisu Rossi w trzecim bolidzie Ferrari w 2011 roku?