DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
15.06.2009 02:52
0
Czy ktoś z moich poprzedników posiada wiedzę, w jaki sposób FIA zamierza kontrolować rzeczywisty poziom wydawanej kasy. Tak w zasadzie, na chłopski rozum - jeśli mam np. swój tunel aerodynamiczny, to jak mam wycenić jego pracę - godzina x moc wentylatorów + pensja ze dwóch inżynierów? Przyznam, że ja sam nie mam nawet cienia koncepcji, jak można nawet w przybliżony sposób wyliczyć komuś w obcym koncernie, ile on wydał pieniędzy na cokolwiek. Przecież niemalże każde zagadnienie można podłączyć do byle jakiego projektu auta seryjnego. Jestem pewien, że np. koszty związane z zaprojektowaniem, testami nowej skrzyni biegów można z powodzeniem "utopić" w kosztach jakiegoś drogowego auta sportowego, i tak dalej, i tak dalej. Czy ktoś ma jakąś sensowną koncepcję? Pozdrawiam.
Przejdź do wpisu Odpowiedź ACEA na stanowisko FIA