DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
15.06.2009 02:52
0
Czy ktoś z moich poprzedników posiada wiedzę, w jaki sposób FIA zamierza kontrolować rzeczywisty poziom wydawanej kasy. Tak w zasadzie, na chłopski rozum - jeśli mam np. swój tunel aerodynamiczny, to jak mam wycenić jego pracę - godzina x moc wentylatorów + pensja ze dwóch inżynierów? Przyznam, że ja sam nie mam nawet cienia koncepcji, jak można nawet w przybliżony sposób wyliczyć komuś w obcym koncernie, ile on wydał pieniędzy na cokolwiek. Przecież niemalże każde zagadnienie można podłączyć do byle jakiego projektu auta seryjnego. Jestem pewien, że np. koszty związane z zaprojektowaniem, testami nowej skrzyni biegów można z powodzeniem "utopić" w kosztach jakiegoś drogowego auta sportowego, i tak dalej, i tak dalej. Czy ktoś ma jakąś sensowną koncepcję? Pozdrawiam.
Przejdź do wpisu Odpowiedź ACEA na stanowisko FIA