DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
20.03.2008 01:15
0
Winą może być ECU, ale nie dlatego, że palce maczała w to stajnia McLaren. Przecież wszyscy dostali jednakowe jednostki. Nie było specjalnej edycji dla Ferrari. Już nie popadajmy w skrajności. No chyba, że naprawdę zaprogramowali to tak, żeby było niekompatybilne z bolidami Ferrari;)
Przejdź do wpisu Ferrari: to mogła być wina ECU
19.03.2008 23:53
0
No tak... Teorie spiskowe jak zwykle królują. Prawdą jest, że ECU powinno być tworzone przez firmę nie związaną z żadną stajnią, ale weźcie pod uwagę, że wszyscy mają ten komputer u siebie. Ferrari jak widać nie umiało się dostosować.
Przejdź do wpisu Ferrari: to mogła być wina ECU