DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
20.03.2008 21:10
0
Lepiej żeby nie padało, bo znając szczęście Roberta jakiś Nick albo kamikadze ponownie mu przydzwoni i będzie po wyścigu. No i powinien jechać za Nickiem prawie do końca i dopiero na ostatnich okrążeniach zaatakować. Jak będzie jechał przed Nickiem to zmienią mu strategię i ponownie dojedzie bez punktów o ile dojedzie.
Przejdź do wpisu W Malezji będzie padało?
16.03.2008 12:00
0
Sytuacja z ubiegłego sezonu nie zmieniła się, strategia dla Roberta jest zmieniana zawsze w sytuacji kiedy jedzie przed Nickiem. Kiedy Nick jedzie przed Robertem nic nie kombinują. Przez taką głupotę stracili min. 4 punkty jako team. Robert faktycznie powinien zacząć już rozmowy z innym teamem na temat startów w następnym sezonie. Tylko wtedy ma szanse, że w połowie wyścigu nie będą go tankować na 60 okrążeń i zakładać miękkich opon, na których jeździ mu się nieco gorzej.
Przejdź do wpisu Szefostwo BMW Sauber mimo wszystko zadowolone