DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
20.03.2008 21:10
0
Lepiej żeby nie padało, bo znając szczęście Roberta jakiś Nick albo kamikadze ponownie mu przydzwoni i będzie po wyścigu. No i powinien jechać za Nickiem prawie do końca i dopiero na ostatnich okrążeniach zaatakować. Jak będzie jechał przed Nickiem to zmienią mu strategię i ponownie dojedzie bez punktów o ile dojedzie.
Przejdź do wpisu W Malezji będzie padało?
16.03.2008 12:00
0
Sytuacja z ubiegłego sezonu nie zmieniła się, strategia dla Roberta jest zmieniana zawsze w sytuacji kiedy jedzie przed Nickiem. Kiedy Nick jedzie przed Robertem nic nie kombinują. Przez taką głupotę stracili min. 4 punkty jako team. Robert faktycznie powinien zacząć już rozmowy z innym teamem na temat startów w następnym sezonie. Tylko wtedy ma szanse, że w połowie wyścigu nie będą go tankować na 60 okrążeń i zakładać miękkich opon, na których jeździ mu się nieco gorzej.
Przejdź do wpisu Szefostwo BMW Sauber mimo wszystko zadowolone