DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
11.10.2007 14:43
0
Polecam wam kibicowanie regionalnej lidze kartingowej na Podlasiu, ciemniacy.
Przejdź do wpisu McLaren: nikt nie jest faworyzowany
11.10.2007 13:47
0
Popatrzcie na to z tej strony: przez ostatnie lata Alonso był po prostu _rozpieszczany_.
Przejdź do wpisu McLaren: nikt nie jest faworyzowany
11.10.2007 13:45
0
Niedobrze mi się robi od tych żałosnych komentarzy. McLaren od zawsze słynie z taktyki, która nigdy nie faworyzowała żadnego z kierowców (Prost i Senna, Hakkinen z Coulthardem też łatwo nie miał, Coulthard z kolei przy świeżym Raikkonenie też nie miał łatwiej...). Najlepiej oddaje to aktualna klasyfikacja kierowców! Briatore mógłby dać Alonso wszystko, ale tylko w McLarenie aktualny mistrz świata może poczuć smak prawdziwej rywalizacji w teamie. Lewis ma dużo szczęścia, ale jestem pewny że to dzięki swoim umiejętnościom osiągnął w tym sporcie już tak wiele. Wasze komentarze są ŻAŁOSNE i NUDNE. Bycie najlepszym kierowcą świata to nie tylko wygrywanie wyścigów i nie bądźcie tacy krótkowzroczni.
Przejdź do wpisu McLaren: nikt nie jest faworyzowany