Esteban Ocon pożegna się z zespołem Haasa w F1 po zakończeniu tego sezonu. Francuz, po dwóch latach startów z amerykańską ekipą, prawdopodobnie straci miejsce w stawce królowej motorsportu.
Esteban Ocon oraz ekipa Haasa oficjalnie potwierdzili zakończenie współpracy - Francuz pełnił rolę kierowcy wyscigowego zespołu od początku 2025 roku, a po zakończeniu tego sezonu opuści ekipę z Kannapolis.
Informacja ta nie jest zaskoczeniem - Ocon już podczas weekendu z GP Azerbejdżanu zaznaczał, że pozostaje wolnym agentem na przyszły sezon.
Analizując obecną sytuację na rynku transferowym, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że Esteban tym samym pożegna się ze startami w Formule 1 - prawie wszystkie pozostałe miejsca w zespołach królowej motorsportu są już obsadzone.
Szef Haasa, Ayao Komatsu podziękował Oconowi za współpracę i zaangażowanie, jakie wniósł do zespołu:
"Chciałbym podziękować Estebanowi za wszystko, co wniósł do zespołu od momentu dołączenia do nas w 2025 roku. Jego profesjonalizm i zaangażowanie okazały się niezwykle cenne w procesie ciągłego rozwoju naszej organizacji. W tym roku wspólnie zmierzyliśmy się z wyzwaniem gruntownej zmiany przepisów, a wyścigowe doświadczenie Estebana oraz jego wskazówki odegrały istotną rolę w naszej ciężkiej pracy nad rozwojem bolidu VF-26 na przestrzeni sezonu. Przed nami wciąż jeszcze sporo ścigania i w pełni koncentrujemy się na dalszej współpracy, aby maksymalnie wykorzystać każdą nadarzającą się szansę aż do ostatniego wyścigu w tym roku."
Na ten moment nie znamy zastępcy Ocona w zespole Haasa, choć predystnowanym do tej roli zdaje się być Brazylijczyk, Rafael Camara - junior Ferrari i obecny lider klasyfikacji generalnej w Formule 2.
© Haas


30.09.2026 10:30
4
0
To było do przewidzenia. Ocon odstaje od Bearmana, Haas jest blisko Ferrari, a Camara jest bliski powtórzenia wyczynu Leclerca, Russella i Piastriego i wygrania F3 i F2 jeden po drugim i głupio było by z tego nie skorzystać.
30.09.2026 11:43
4
0
finally some good fckn' news!
30.09.2026 13:34
5
0
No i bardzo dobrze. Ten gość nic nie wnosi do stawki. Przegrywał niemal z każdym partnerem zespołowym. Chociaż paradoksalnie pokonał najtrudniejszego którego miał. Ale były ciągłe zgrzyty i toksyczna atmosfera w każdym zespole w którym się pojawiał. Mniemanie o sobie to ma na poziomie Sainza :-D
Może zaraz Devious napisze jakiś elaborat w jego obronie :-D
30.09.2026 13:45
2
0
Nikt nie będzie za nim płakał. Udowodnił już, że nie gra zespołowo. Na przestrzeni wszystkich lat wygrał tylko raz z Alonso w 2022 i tylko dlatego, że Fernando miał mnóstwo awarii a sam Francuz zadbał na Węgrzech, aby Hiszpan go nie wyprzedził - nawet kosztem własnej utraty pozycji. W normalnej rywalizacji przegrywał. W Haasie rok temu przegrał o 3 pkt z Bearmanem - ok, było blisko, nowy team, ok. Ale teraz? Jest połowa sezonu a przegrywa wyraźnie a już przecież zna zespół.
30.09.2026 14:19
0
ESTIE BESTIE BEJBE!
30.09.2026 14:32
4
0
W końcu jakaś dobra informacja, jeździ tak sobie a uważa się za geniusza, juz nie wspomnę o rozbijaniu i utrudnieniu wyścigów własnym partnerów.
Powinien skończyć jazdę juz po Alpine, nie wiem dlaczego Haas go zatrudnił.
Ale przynajmniej popisał się jak będąc dublowanym zniszczyć wyscig liderowi. Brazylia i Max
30.09.2026 14:45
5
0
chyba pierwszy raz w komentarzach pełna zgodność wśród wszystkich, rzecz tutaj niespotykana! :D
30.09.2026 15:38 zmodyfikowany
0
9
Taki drugi Kubica, raz wygrał przez przypadek.
30.09.2026 17:56
3
0
Mógłby ze sobą jeszcze wziąć Strolla, Bottasa i Colapinto.
30.09.2026 19:01
3
0
@Tomzy
I Pereza
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się