Carlos Sainz wywalczył dla Williamsa pierwszy punkt od czasu GP Monako, skutecznie przebijając się z 15. pola startowego. Pomogła mu w tym neutralizacja wywołana niestety, przez wypadek jego kolegi z zespołu, Alexa Albona - Taj rozbił samochód wyposażony w ważny pakiet poprawek.
Carlos Sainz, P10
"Cieszę się ze zdobycia punktu po wczorajszej karze i uważam, że zespół w pełni na to zasłużył. To był trudny wyścig, ale zaliczyliśmy udany restart po zjeździe samochodu bezpieczeństwa, wykonaliśmy świetną robotę w zarządzaniu oponami i pod koniec wyścigu zdołaliśmy przebić się do strefy punktowej. Te poprawki to dobry zwiastun postępów, choć wiemy, że potrzeba czegoś więcej, by meldować się w czołowej dziesiątce regularnie. Mam nadzieję, że w pozostałych wyścigach powalczymy w środku stawki, mając nieco więcej frajdy."
Alex Albon, DNF
"Szczerze mówiąc, to była dość dziwna kraksa. Zahamowałem odrobinę później niż na poprzednim okrążeniu i nadszedł mocny podmuch wiatru, który nieco nas zaskoczył. Kiedy pojawił się ten moment uślizgu, myślałem, że po prostu zblokuję koła i wyjadę trochę za szeroko - przez myśl mi nie przeszło, że uderzę w barierę. Przeanalizujemy dane telemetryczne."
"Jeśli chodzi o pakiet poprawek, to uważam, że dał nam dokładnie taki krok naprzód, jakiego oczekiwaliśmy. Wprowadził nas do bezpośredniej walki w środku stawki. Jeśli cofniemy się do początku roku, bolid był opóźniony i miał nadwagę. Musieliśmy wystartować z projektem budowy zupełnie nowego podwozia, które ostatecznie dostarczyliśmy na czas i w pożądanym limicie wagowym - to kolosalna różnica w porównaniu z sytuacją sprzed ośmiu miesięcy. Oby okazało się to punktem zwrotnym. Liczę, że w Malezji będziemy mogli jeszcze lepiej zbadać potencjał tych poprawek."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się