Arvid Lindblad popełnił kardynalny błąd przy restarcie wyścigu na 36. okrążeniu, za bardzo opóźniając hamowanie. Złamał przy tym złotą zasadę wyścigów: "nie zderzaj się ze swoim kolegą z zespołu". Przez tę kolizję, Liam Lawson nie mógł włączyć się do walki o punkty i wykorzystać podwójny DNF Alpine.
Arvid Lindblad, P7
"Przede wszystkim chcę przeprosić Liama i zespół za incydent w pierwszym zakręcie po wznowieniu wyścigu. Panował chaos, stawka się ścisnęła, a wszyscy jechali na granicy możliwości, więc myślę, że każdy zahamował nieco zbyt późno. Byłem gotowy do zaatakowania Estebana, ale on zmienił tor jazdy w ostatniej chwili i po prostu nie miałem gdzie uciec."
"Poza tym był to dla nas udany wyścig. To był trudny weekend, więc zdobycie punktów jest z pewnością pozytywem. Wielkie słowa uznania dla całego zespołu za włożoną pracę; dobrze rozegraliśmy ten wyścig, a walka z dwoma kierowcami Haasa pod koniec rywalizacji sprawiła mi sporo frajdy. Teraz z niecierpliwością czekamy na kolejne wyścigi w ciągu najbliższych tygodni. Przed nami Malezja i Singapur."
Liam Lawson, P12
"To nie był dla mnie najlepszy wyścig, ale cieszę się, że zespół zdobył cenne punkty i odrobił nieco strat w walce o mistrzostwo z ekipą Alpine. Przez cały weekend mieliśmy problemy z tempem, więc jest to kwestia, nad którą popracujemy w dalszej części tej serii trzech wyścigów z rzędu. Podczas wznowienia rywalizacji wzięliśmy udział w kolizji w pierwszym zakręcie, co uszkodziło samochód i uniemożliwiło nam przebijanie się do przodu tak, jak byśmy tego chcieli. Wyciągniemy wnioski z dziś i wrócimy w przyszłym tygodniu, gotowi do dalszej walki."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się