Sędziowie oszczędzili zawodnika Red Bulla w związku z jego niewłaściwym zachowaniem względem kibica w padoku. Wręczyli mu za to formalne ostrzeżenie.
Sytuacja z udziałem Isacka Hadjara wywołała naturalnie niemałe poruszenie w padoku F1. Eskalowała nawet do tego stopnia, że całą sprawę skierowano do sędziów, którzy przesłuchali Francuza przed rozpoczęciem sobotnich zajęć w Meksyku.
Film z całego zajścia można znaleźć TUTAJ, a arbitrzy nie mieli wątpliwości co do tego naruszenia przepisów. Wzięli jednak pod uwagę kilka okoliczności łagodzących, dzięki którym 22-latek nie otrzymał żadnej drakońskiej kary. Skończyło się bowiem na formalnym ostrzeżeniu z uwzględnieniem następujących argumentów:
- kierowca zareagował na niechciane i agresywne zachowanie innej osoby,
- kierowca był w drodze na rozpoczęcie 1. treningu i przez to znalazł się w tym zatłoczonym obszarze
- kierowca nie miał zapewnionej wystarczającej ochrony
- gość naruszył prywatną przestrzeń kierowcy bez jego zgody
- ogólne problemy, z jakimi mierzą się kierowcy poruszający się po padoku.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się