Ayao Komatsu podczas piątkowej konferencji prasowej oburzył się na pytania dziennikarzy dotyczące powodów, dla których zespół nie przedłużył jeszcze umowy z Oliverem Bearmanem.
Sytuacja Brytyjczyka po informacji o zaangażowaniu za Estebana Ocona Rafalea Camary wydawał się dość oczywista, ale oficjalnego komunikatu ze strony Haasa wciąż brakuje.
Tym samym pojawiają się plotki dotyczące takiego stanu rzeczy. Jedne dotyczą zawiłej sytuacji związanej z faktem iż Bearman jest podopiecznym zespołu Ferrari, a drugie pensji zawodnika, który jeżeli wierzyć medialnym doniesieniom ma żądać od zespołu 6 milionów euro za swoje usługi.
"Nie mam zielonego pojęcia, skąd to się wzięło. Szczerze. Doświadczyłem tego już parę razy w tym sezonie" mówił szef ekipy Haasa. "Niektórzy mówią, że nie ma dymu bez ognia, ale tak naprawdę niektórzy po prostu zmyślają te historie. Wiesz, to co wydarzyło się w Miami, o rzekomej kłótni, jaką miałem z Estebanem Oconem? Tam nie było absolutnie ani krzty prawdy. Nawet ci ludzie twierdzący, że mieli jakieś 'informacje z pierwszej ręki' itp. - to absolutna, całkowita bzdura."
"I z tą sprawą jest tak samo. Nie wiem, kto wyssał z palca tę kwotę sześciu milionów euro. Pierwszy raz zobaczyłem to na Instagramie czy gdzieś, gdy Stuart mi to podesłał. Pomyślałem tylko: 'o, kolejny geniusz to wymyślił, świetna okazja, żeby zamieszać'. I nie mam nic do dodania, bo to nawet nie stało obok prawdy. Po co w ogóle angażujemy się w takie absolutne bzdury?"
"Jaki to ma sens? Ci ludzie ewidentnie w niczym nie próbują pomóc, prawda? Po prostu próbują... A w dzisiejszych czasach to wręcz niesamowite, że nikt nie weryfikuje źródeł. Więc okay, ktoś chce nabić więcej kliknięć, chce więcej polubień, więc kopiują i wklejają te historie i dalej to podają. Zanim się obejrzysz, 20 osób powiela ten temat, więc ludzie myślą, że to prawda. To absolutny absurd."
Odnosząc się do drugiej kwestii związanej z potencjalnym planowaniem przyszłości Olliego Bearmana w ekipie Ferrari, Japończyk nie udzielił konkretnej odpowiedzi, przyznając jedynie, że liczy iż Brytyjczyk będzie dostępny dla Haasa.
"Nie lubię wchodzić w szczegóły naszych kontraktów. Ale podkreślę, że Ollie wykazuje niesamowity potencjał" mówił Komatsu. "Wniósł i wciąż wnosi bardzo dużo do sukcesu zespołu. Chcemy rozwijać się razem. Chcemy jako zespół przesuwać się w górę stawki. Więc przede wszystkim potrzebujemy konkurencyjnego bolidu na rok 2027."
"To nie będzie łatwe wyzwanie, ponieważ w 2026 roku popełniliśmy błąd, za który płacimy cenę również w kontekście 2027 roku. Ale skupiamy się głównie na tym, aby wycisnąć maksimum z tego, na co mamy wpływ, i naprawdę spróbować wypuścić konkurencyjny bolid na 2027 rok. A potem, miejmy nadzieję, będziemy mieli Olliego na pokładzie i przejdziemy do kolejnych kroków."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się