WIADOMOŚCI

Alpine przełamało bezpunktową passę
Alpine przełamało bezpunktową passę © Alpine

Ekipa z Enstone w pozytywny sposób powetowała sobie niepowodzenia z ostatniego europejsko-azjatyckiego potrójnego weekendu wyścigowego. W Austin udało się jej sięgnąć po jeden punkt. Wywalczył go Pierre Gasly mimo uszkodzeń doznanych po kolizji z Oliverem Bearmanem. Tyle szczęścia nie miał natomiast Franco Colapinto, który wskutek obrażeń na podłodze i sekcjach bocznych musiał wycofać się z rywalizacji.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pierre Gasly, P10

"Ostatecznie startowaliśmy z 10. miejsca i na nim zakończyliśmy ten wyścig, zdobywając jeden punkt. Zważywszy na okoliczności, to dobry wynik i to wszystko, co mogliśmy dzisiaj osiągnąć. Szkoda trochę incydentu z Olliem, bo kontakt był znikomy, a pojawiły się znaczące uszkodzenia. Byłem zaskoczony skalą uszkodzeń po prawej stronie po zakończeniu zmagań, gdyż brakowało sporo włókna węglowego. Biorąc to pod uwagę i straty po stronie wydajności, dowiezienie 10. pozycji to dobry rezultat. Mieliśmy też wolny pit stop z powodu problemów z oprogramowanie, które zespół musi zrozumieć. Mógłbym wywrzeć większą presję na Liama [Lawsona] w walce o 9. miejsce, ale dzisiaj nie było to realne. Jestem zadowolony z tego punktu i zmierzamy do Meksyku. Zobaczymy, co będziemy mogli tam wywalczyć."

Franco Colapinto, DNF

"Niezbyt przyjemnie ogląda się końcówkę wyścigu poza kokpitem po raz drugi z rzędu. Tym razem odpowiadały za to uszkodzenia bolidu. Znalazłem się w "kanapce" między dwoma bolidami na dojeździe do zakrętu nr 1. Zobaczyłem Pierre'a po mojej wewnętrznej, a po zewnętrznej znajdował się Arvid [Lindblad]. Nie mogłem nigdzie uciec i niestety doszło do kontaktu. Cała podłoga i sekcje boczne zostały uszkodzone. Przez to nie mogłem dalej już jechać. Postawiliśmy na start na twardych oponach, próbując postąpić inaczej od rywali, ale zawsze trudno przebijać się przez stawkę w takich okolicznościach. Balans był dobry w czystym powietrzu, ale z powodu startu z tyłu stawki musieliśmy mierzyć się z tłokiem i brudnym powietrzem. Nie mogę się teraz doczekać Meksyku i liczę, że tam powetujemy sobie te straty."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.