Scuderia Ferrari ukończyła GP USA na podium za sprawą znakomitej jazdy Charlesa Leclerca, który w końcówce wyścigu uporał się z Maxem Verstappenem w walce o 2. miejsce. Lewis Hamilton skończył wyścig tuż za zawodnikiem Red Bulla, lecz jego zdaniem, gdyby nie późna neutralizacja, on także zdołałby stanąć na podium.
Charles Leclerc, P2
"To był wyścig dający sporo frajdy i naprawdę mi się podobał, szczególnie sam start oraz walka z Maxem Verstappenem na pierwszym okrążeniu, a później pojedynki z Lando Norrisem i ponownie z Maxem. Nasze tempo było całkiem mocne, a strategia dobra, jednak dziś to nie wystarczyło do sięgnięcia po zwycięstwo."
"Przywieźliśmy udane poprawki do bolidu i podążamy w kierunku, który bardzo mi odpowiada. Dzięki temu czuję się pewnie za kierownicą, więc jestem optymistą. W nadchodzących wyścigach kluczowe będzie optymalne wykorzystanie tego, czym dysponujemy, z jasnym celem przekucia naszych postępów w wygraną."
Lewis Hamilton, P4
"Dzisiejszy wynik był efektem świetnej pracy zespołowej, popartej solidną strategią i znakomitym wykonaniem. Chcę podziękować wszystkim na torze oraz w fabryce za nieustanny, ciężki wysiłek, który pozwala nam zmniejszać dystans do czołówki."
"Balans w trakcie wyścigu wciąż nie był idealnie w punkcie, w którym bym sobie tego życzył, ale dysponowaliśmy dobrym tempem i w ostatnim przejeździe regularnie nadrabialiśmy straty. Gdyby nie wirtualny samochód bezpieczeństwa pod koniec rywalizacji, wierzę, że mielibyśmy realną szansę na podwójne podium. Takie są jednak wyścigi, a z tego weekendu możemy wyciągnąć wiele cennych wniosków. Teraz skupiamy się na mocnym rozpoczęciu zmagań w Meksyku i włączeniu się do walki już od pierwszej sesji treningowej."
© Ferrari


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się