2 - tyle punktów musi wywalczyć zawodnik z Bolonii, aby w Meksyku oficjalnie zostać mistrzem świata sezonu 2026. W Teksasie włoski kierowca zrobił wszystko, aby przypieczętować ten tytuł, wygrywając 9. w tym roku i w swojej karierze wyścig w F1. Tym samym wyprzedził w liczbie triumfów George'a Russella, zrównując się z Oscarem Piastrim i Charlesem Leclerkiem. Dla jego zespołowego partnera były to z kolei kolejne nieudane zawody, o czym najlepiej świadczy fakt, iż zajął najniższe miejsce spośród kierowców czołowej czwórki ekip. Jedyny pozytyw dla niego był taki, że zachował matematyczne szanse na mistrzowski tytuł przynajmniej do Meksyku.
Kimi Antonelli, P1
"Niesamowite uczucie. Po piątku nie spodziewałem się i nikt z nas o tym nie myślał, że wygramy tutaj, więc odwrócenie losów tego weekendu to naprawdę coś wyjątkowego. Bolid był dzisiaj świetny i mogłem kontrolować cały wyścig, choć zdecydowanie nie było to łatwe. Cały czas towarzyszyła presja i miałem świadomość, że nie mogłem pozwolić sobie na żaden błąd. Próbowałem po prostu zachować spokój na każdym okrążeniu, robiąc swoje. Podziękowania należą się zarówno każdemu tutaj, jak i w fabrykach w Brackley oraz Brixworth. Pracowaliśmy ciężko po piątku i nigdy się nie poddaliśmy. Odpłacenie się wygraną za tę harówkę to znakomite uczucie. Jestem bardzo dumny z tego, co dzisiaj osiągnęliśmy."
George Russell, P8
"To był kolejny trudny dla mnie dzień. Nie miałem po prostu tempa i nie wiem, z czego to wynikało. Mój pierwszy przejazd nie był świetny, bo miałem trudności na tych pośrednich oponach, natomiast po pit stopie moje tempo było mocniejsze i mogłem bardziej cisnąć. Jednakże kiedy już dogoniłem McLarena Piastriego, nie mogłem go wyprzedzić i utknąłem za nim do końca wyścigu. Kara z pierwszego kółka kosztowała mnie parę miejsc, aczkolwiek ogólne tempo nie pozwalało mi dzisiaj na walkę z przodu stawki. Brak osiągów jest czymś, czym wspólnie z zespołem zajmiemy się w kolejnych dniach. Mamy nadzieję, że wprowadzimy jakieś poprawki przed Meksykiem i będziemy mocniejsi w pozostałem fazie sezonu."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się