Kolejny debiut podczas oficjalnego weekendu wyścigowego F1 zostanie odhaczony na torze im. Braci Rodriguez. Dostąpi go Nikola Cołow.
O Nikoli Cołowie kilkukrotnie mówiło się w środowisku F1 w tym sezonie. A to za sprawą świetnej kampanii w F2, w której przed finałowymi rundami ustępuje tylko Rafaelowi Camarze. W dodatku należy do akademii Red Bulla, w związku z czym media regularnie łączyły go z przyszłorocznymi startami w Racing Bulls.
Do tego jednak najprawdopodobniej nie dojdzie, gdyż Byki mają przedłużyć współpracę z Liamem Lawsonem. Dlatego też 19-latek będzie raczej rozglądał się za startami w innych seriach pod kątem ewentualnego debiutu w F1 w 2028 roku.
W Meksyku będzie czekał na niego premierowy występ w treningu. Przypomnijmy, że w sierpniu miał okazję po raz pierwszy sprawdzić się w bolidzie F1 podczas specjalnych testów organizowanych na Imoli. Poprowadził wówczas bolid VCARB 02 z 2025 roku. Będzie to też premierowa sesja jakiegokolwiek Bułgara w trakcie zająć królowej motorsportu.
Cołow naturalnie zastąpi Lawsona, dzięki czemu Racing Bulls odhaczy obowiązek oddania czterech treningów młodym kierowcom. Dwa takie występy już na początku roku zaliczył bowiem Arvid Lindblad, posiadający wówczas jeszcze status nowicjusza.
Warto przypomnieć, że oprócz Cołowa podczas treningu F1 w Meksyku zadebiutuje Freddie Slater w Audi i Gabriel Mini w Alpine.
Tabelę z rozliczeniem obowiązkowych treningów młodych kierowców w sezonie 2026 można znaleźć TUTAJ.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się