WIADOMOŚCI

Kierowcy Williamsa tłumaczą powody podpisania zdecydowanie różnych kontraktów
Kierowcy Williamsa tłumaczą powody podpisania zdecydowanie różnych kontraktów © Williams

Ekipa Williamsa przed GP Holandii potwierdziła swój skład na sezon 2027, przedłużając umowy ze swoimi kierowcami.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Alex Albon i Carlos Sainz podpisali nowe kontrakty, ale obie umowy zdecydowanie się różnią długością. Taj otrzymał jedynie roczny kontrakt, podczas gdy Hiszpan podpisał się pod długoterminową umową, wiążącą go z zespołem.

Po przybyciu do Zandvoort obaj zawodnicy przedstawili własny punkt widzenia i zdradzili nieco kulisy negocjacji.

Albon zapytany o to czemu jego nowy kontrakt został przedłużony o tylko jeden sezon, dał do zrozumienia, że była to decyzja zespołu: "To zapewne bardziej pytanie do JV [Jamesa Vowlesa, szefa zespołu] niż do mnie."

"Chcę zobaczyć, co zespół jest w stanie osiągnąć. Chcę zobaczyć mocne odbicie po tym roku. Rozmawialiśmy o osiągach bolidu, ale jako zespół zawiedliśmy w wielu obszarach - czy to pod względem jakości samochodu, oczywiście jego masy, czy też braku odpowiedniej liczby testów."
"W tym roku jest kilka rzeczy, które nam umknęły, i wiem, że JV oraz wszyscy w zespole wkładają ogromny wysiłek w to, żeby naprawić te problemy."

Zespół z Grove liczył, że sezon 2026 pozwoli mu regularnie walczyć o podia, ale bardzo szybko okazało się, że ekipa będzie miała problemy z regularnym zdobywaniem punktów. Na półmetku mistrzostw posiada tylko 11 oczek w klasyfikacji konstruktorów i wyprzedza jedynie nowego w stawce Cadillaca oraz mającego poważne problemy Astona Martina, a od pięciu wyścigów jej kierowcy nie zdobyli ani jednego punktu.

Albon zapytany o to czy roczny kontrakt oznacza brak jego wiary w odwrócenie negatywnego trendu, odpierał:

"W tym roku zostałem bardziej zaangażowany w szczegółową analizę tego, co poszło nie tak w przejściu z zeszłego roku na ten rok. Dlaczego byliśmy spóźnieni? Dlaczego bolid był za ciężki? Jakie były tego przyczyny? Dlaczego na przykład nie trafiliśmy z właściwą filozofią samochodu?"
"W mojej głowie jestem usatysfakcjonowany tym, jakie były tego przyczyny. Naprawdę, to takie proste. Jednocześnie chcę też zobaczyć, jak te rzeczy przełożą się na konkretne działania, i chcę zobaczyć, że te zmiany zostaną wprowadzone w przyszłym roku."

W obliczu zaistniałej sytuacji zdecydowanie większym zaskoczeniem było podpisanie wieloletniej umowy z Williamsem przez Carlosa Sainza, który długo zastanawiał się nad kontynuacją tej współpracy.

Hiszpan pytany o powody takiej decyzji wskazywał na swój charakter.

"Nie sądzę, żeby leżało w moim charakterze opuszczanie zespołu, kiedy sytuacja jest najgorsza" tłumaczył. "Myślę, że dwa lata temu mówiłem wszystkim, jak bardzo jestem zaangażowany w ten projekt i jak bardzo byłem nim podekscytowany. I teraz, gdy po raz pierwszy pojawiła się przeszkoda na drodze - duża przeszkoda, prawdopodobnie większa, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić po zeszłorocznych podium - nie sądzę, żeby w moim stylu, w moim charakterze było opuszczanie zespołu przy pierwszej nadarzającej się okazji."
"Z tyłu głowy zawsze chciałem przedłużyć współpracę, ale oczywiście martwiłem się i miałem obawy, że musimy mieć pewność, iż coś takiego się więcej nie powtórzy. Oczywiście musiałem wrócić do wszystkich i zrozumieć, w jakim jesteśmy miejscu, dokąd zamierzamy zmierzać i jak to wszystko wpłynęło na nasze plany."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.