WIADOMOŚCI

Honda wstrzymuje oczekiwania w związku z poprawkami i bardziej skupia się na sezonie 2027
Honda wstrzymuje oczekiwania w związku z poprawkami i bardziej skupia się na sezonie 2027 © Aston Martin

Shintaro Orihara udzielił paru komentarzy odnośnie poprawek dostarczonych przez japońskiego producenta na zawody w Holandii. Nie chciał przede wszystkim zdradzić, na jakie zyski może liczyć Aston Martin.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Już od dłuższego czasu Honda celowała z dostarczeniem dużego pakietu zmian w swoim silniku na pierwszą powakacyjną rundę. Miały to być jedyne tegoroczne poprawki wynikające z programu ADUO i skupiające się na silniku spalinowym, niezawodności oraz właściwościach jezdnych.


Media informowały, że może to przełożyć się na zysk w postaci 30 KM, ale - według AutoRacer - ta wartość zatrzyma się na 15. W trakcie czwartkowej sesji medialnej Shintaro Orihara nie chciał bawić się w podawanie konkretnych liczb, pokazując nawet śmieszny transparent z informacją, że nie można zadawać mu pytań o liczbę kilowatów i czas okrążenia. Japończyk zaznaczył jednak, że Aston Martin poczyni jakiś postęp:

"Nie mogę wyjaśnić, jak bardzo możemy zmniejszyć stratę dzięki tym poprawkom, ale w F1 trzeba być realistami, więc nie może to być aż taka duża zmiana. Wierzymy, że zapewni to dobry krok naprzód. Mamy pewną stratę do nadrobienia, ale już na Węgrzech dzięki dużemu pakietowi już tak nie traciliśmy na samych prędkościach", przyznał szef Hondy ds. operacji torowych, cytowany przez PlanetF1.
"Każde 50 czy 100 milisekund jest bardzo ważne w kontekście poprawy naszej pozycji i wierzę, że nasze aktualizacje przyniosą poprawę na samym czasie okrążenia. Zawsze jednak przy poprawie osiągów zmagamy się z trudnościami po stronie niezawodności. Z tego powodu na początku tego planu rozwojowego musieliśmy rozwiązać pewne kłopoty z niezawodnością."
"Długo pracowaliśmy nad tym motorem, by znaleźć odpowiednią wydajność i rozwiązać te problemy z niezawodnością. Poprawiliśmy się na obu tych frontach. Dzięki temu osiągnęliśmy nasz wewnętrzny cel, jeśli chodzi zarówno o kwestie niezawodności, jak i osiągów."

Orihara nie ukrywał jednak, że głównym celem Hondy jest to, aby wprowadzone ulepszenia potwierdziły obranie dobrego kierunku przed sezonem 2027:

"Nasz plan rozwojowy zakłada poprawę osiągów w przyszłości. Nie mówimy, że będziemy w czołówce już od pierwszej rundy sezonu 2027, ale zrobimy duże postępy. Staramy się zrobić te duże kroki naprzód w 2027 roku, a w kontekście tego jednego wyścigu istotny jest po prostu element czystego rozwoju."
"Jeśli potwierdzimy to wszystko na torze, będziemy mieć pewność, że jest to właściwy kierunek. W związku z tym dla nas ważne jest to, jak ten silnik sprawdzi się w Holandii nie tylko pod względem osiągów, ale też niezawodności. To da nam pewność, że obrany kierunek jest dobry. Mamy pewne plany rozwojowe na lata 2027-2028, aczkolwiek chcemy założone cele osiągać krok po kroku."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.