WIADOMOŚCI

Ogłoszenie powrotu Malezji coraz bliżej. Imola faworytem do organizacji finału sezonu?
Ogłoszenie powrotu Malezji coraz bliżej. Imola faworytem do organizacji finału sezonu? © Ferrari

Kolejne ciekawe doniesienia pojawiły się w kontekście układu drugiej części tegorocznego kalendarza. Wiele wskazuje na to, że znajdzie się w nim Malezja, a szansę znalezienia się ma również Imola.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Od początku weekendu wyścigowego na Węgrzech napływają różne ciekawe informacje nt. układu drugiej części tegorocznego kalendarza. Z powodu eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie między USA a Iranem nie tylko mało prawdopodobne wydaje się przywrócenie rundy w Bahrajnie bądź Arabii Saudyjskiej, lecz także pod dużym znakiem zapytania stoi organizacja finałowych wyścigów w Katarze i Abu Zabi.

Jeśli chodzi o ten pierwszy kontekst, tutaj finalna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni. Władze F1 liczyły na przywrócenie Bahrajnu w terminie 4 października, ale ze względu zobowiązania logistyczne najprawdopodobniej postawią na zaskakującą opcję, która pojawiła się w przestrzeni medialnej w czwartek.

Chodzi bowiem o wielki powrót Malezji do kalendarza, która po raz ostatni gościła najlepszych kierowców świata w 2017 roku. Według BBC, "oficjalka" w tej sprawie może zostać ogłoszona nawet w niedzielę. Co ciekawe, rywalizacja na torze Sepang miałaby się nie odbywać się pod szyldem GP Malezji, a... GP Bahrajnu.

Tym samym królowa motorsportu doprowadziłaby do rozgrywania tzw. potrójnego weekendu z zawodami w Baku i Singapurze. Miałaby też zapewnioną organizację 21 wyścigów, przez co nie aktywowałyby się klauzule umowne nakazujące zwrot części opłat licencyjnych nadawcom.

Królowa motorsportu doskonali jednak także swój plan awaryjny na wypadek konieczności odwołania rund w Katarze i Abu Zabi, co do których decyzje najprawdopodobniej opóźni do września. Do tej pory doniesienia medialne wskazywały na to, że faworytem do organizacji ewentualnego finału sezonu jest Portimao, a w drugiej kolejności Turcja.

Z najnowszych raportów BBC i The Race wynika jednak, że pojawiły się wątpliwości co do tych lokalizacji, a wszystko z uwagi na konieczność przeprowadzenia niezbędnych prac budowlanych przed stałym powrotem tych torów do kalendarza od sezonu 2027. Tymczasem rozegranie Grand Prix w grudniu znacznie utrudniłoby ten proces.

W związku z tym pojawiła się ciekawa kandydatura do takiego zaszczytu. Do gry miała bowiem włączyć się Imola, która straciła etatowe miejsce w terminarzu po 2025 roku. Wątpliwości dotyczą jednak warunków pogodowych, bowiem w grudniu temperatura powietrza nie przekroczyłaby 10 stopni Celsjusza, nie mówiąc już o obawach związanych z opadami śniegu.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
jan5a

26.07.2026 00:21

0

to jest wstyd dla f1, że takie tory jak imola i spa, nie mają miejsca w kalendarzu 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.