WIADOMOŚCI

Colapinto ze łzami w oczach opowiadał o błędzie z GP Włoch
Colapinto ze łzami w oczach opowiadał o błędzie z GP Włoch © Alpine

Argentyński zawodnik tylko przez chwilę cieszył się trzecim miejscem podczas GP Włoch, a jego nadzieje na podjęcie walki o podium kompletnie prysły po tym jak na początku rywalizacji wypadł z toru w drugim Lesmo.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

W przypadku Alpine oczy wszystkich skupiały się na Pierrze Gaslym, który w sobotę sensacyjnie zdobył pole position. Nikt nie spodziewał się, że Francuz długo utrzyma swoją pozycję, zważywszy, że za swoimi plecami miał kierowców Mercedesa, Red Bull i Ferrari.

Franco Colapinto z kolei ruszał do walki z 7. pozycji, ale bardzo szybko awansował w stawce, aby podczas restartu wyścigu po wypadku Charlesa Leclerca, wznawiać walkę już z czwartego pola. W pierwszej szykanie pewnie wyprzedził Maksa Verstappena i awansował na trzecią pozycję.

Argentyńczyk nie nacieszył się nią długo, gdyż już przed drugą szykaną Holender odzyskał swoje miejsce. Na domiar złego chwilę później w drugim zakręcie Lesmo Colapinto popełnił błąd i wyjechał szeroko na żwirowe pobocze, spadając w stawce i definitywnie przekreślając swoje szanse na duże punkty.

Udało mu się jednak powrócić do strefy punktowej i na mecie zameldował się 9. zdobywając dwa ważne punkty dla swojego zespołu w klasyfikacji konstruktorów.

Mimo wszystko po wyścigu był mocno rozgoryczony błędem, a na jego twarzy pojawiły się nawet łzy:

"Miałem świetną okazję i jej nie wykorzystałem, dlatego jest mi smutno, naprawdę bardzo smutno. Myślę, że to mógł być świetny wyścig, a ja popełniłem duży błąd. Zmarnowałem bardzo ważną szansę dla zespołu i dla siebie, więc jest mi z tego powodu trochę smutno. Trudno wyciągnąć z tego wnioski" mówił w wywiadzie dla ESPN.

W późniejszych wywiadach jego frustracja dalej dawała o sobie znać.

"Jestem po prostu sfrustrowany. Myślę, że zrobiłem kilka naprawdę dobrych rzeczy. Nie wiem, po prostu całkowicie straciłem panowanie nad bolidem w zakrętach 5 - 6, trochę znikąd, i to jest bardzo frustrujące. Myślę, że mogliśmy osiągnąć coś naprawdę dobrego, mieć P2 i P3 razem. Kiedy czujesz się tak mocny i nagle walczysz z czołowymi zespołami, bardzo szybko nabierasz motywacji, a taki błąd wszystko przekreśla. Jestem po prostu sfrustrowany."
"Wciąż do końca nie rozumiem, co się stało. Straciłem panowanie nad bolidem bardzo gwałtownie, przejechałem przez żwir z dużą prędkością i samochód został mocno uszkodzony. Myślałem, że będę musiał się wycofać z wyścigu, ale potem ruszyliśmy ponownie. Zmieniliśmy trochę ustawienia za pomocą narzędzi, wszystko poskładaliśmy, ale to sprawiło, że bolid znowu miał trochę większy opór aerodynamiczny. Ale udało się zdobyć punkty."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.