Aktualni mistrzowie świata w końcu dostarczą istotne ulepszenie aerodynamicznego do swojego samochodu. Oprócz tego na węgierskiej ziemi po raz pierwszy sprawdzą własną wersję tylnego skrzydła a la Macarena.
Po raz ostatni McLaren wprowadził większy pakiet poprawek w Miami i od tamtej pory - wspólnie z Mercedesem - pozostał nieco w tyle na froncie rozwojowym. Plotki z ostatnich tygodni wskazywały jednak na to, że szykuje coś dużego na weekend wyścigowy pod Budapesztem, co zostało potwierdzone przez zespół w oficjalnej zapowiedzi.
Pomarańczowi dostarczą cenny zestaw ulepszeń obejmujący nową podłogę i inne elementy aerodynamiczne. Zostanie on uzupełniony po przerwie wakacyjnej w Holandii, a jego celem będzie poprawa osiągów na torach z wieloma hamowaniami i zakrętami. Mistrzowie świata wprost podkreślili, że to największa bolączka tegorocznego modelu MCL40.
Węgierski pakiet zostanie sprawdzony podczas piątkowych treningów. Co istotne, w czasie pierwszych zajęć McLaren w końcu wypróbuje też własną wersję obrotowego tylnego skrzydła, które pierwotnie miało pojawić się pomarańczowej maszynie już na Red Bull Ringu. Zaznaczono jednak, że ten element nie zostanie wykorzystany w wyścigach zarówno na Hungaroringu, jak i Zandvoort Circuit.
Warto dodać, że poprawki do swojego obrotowego skrzydła - zdaniem serwisu AutoRacer - na Węgrzech dostarczy Ferrari. Istotniejsze wydaje się natomiast to, że żadnych aktualizacji nie zapowiedział Mercedes. Toto Wolff podkreślił jedynie, że jego zespół skupi się w najbliższy weekend na walce z niezawodnością.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się