Zawodnik McLarena nie ruszy z 2. rzędu do GP Włoch. Jest to efekt przyblokowania Liama Lawsona w czasówce, przez co otrzymał karę przesunięcia na starcie o 3 pozycje.
Sankcja ta była w zasadzie oczekiwana, ponieważ Oscar Piastri ewidentnie przeszkodził Liamowi Lawsonowi w pierwszej szykanie. Była to też pośrednia przyczyna tego, że Nowozelandczyk nie awansował do Q3. Australijczyk w związku z tym otrzymał standardową karę przesunięcia o 3 pozycje.
Sędziowie zwrócili uwagę na to, że Australijczyk został poinformowany o nadjeżdżających obu kierowcach Red Bulla, ale dopiero przy zakręcie zorientował się, że znajdowali się na szybkich kółkach. O ile Maxa Verstappena jeszcze zdążył przepuścić, o tyle takiego szczęścia nie miał Lawson.
Zaznaczono, że 25-latek nie mógł za wiele zrobić w tej sytuacji, ale też niepotrzebnie utrudnił jazdę swojemu rywalowi. Z tego powodu włoskie zmagania rozpocznie z 6. pola zamiast 3. Skorzystają na tym obaj kierowcy Ferrari oraz notabene Verstappen.
Warto wspomnieć o innych decyzjach sędziowskich odnoszących się do wydarzeń w treningach. W tym ostatnim arbitrom podpadli reprezentanci Williamsa, którzy byli sprawdzani pod kątem niezwolnienia w warunkach podwójnej żółtej flagi.
W przypadku Carlosa Sainza zarejestrowano takie odpuszczenie, choć - z powodu braku jasnej sygnalizacji - doszło do tego po obszarze zaznaczonym na żółto. Zupełnie nie uczynił tego z kolei Alex Albon, który otrzymał za to drugą w tym roku reprymendę. W normalnych okolicznościach sędziowie nałożyliby karę przesunięcia na starcie, ale jako okoliczność łagodzącą uznali bardzo mały czas na reakcję (mniej niż 2 sekundy).
Dużo wątpliwości wzbudziło natomiast przyznanie jedynie formalnego ostrzeżenia zarówno Lance'owi Strollowi, jak i Astonowi Martinowi za przyblokowanie Lando Norrisa w 2. treningu, który przez to musiał salwować się ucieczką w pobocze. Jako główny powód takiej decyzji wskazano to, że Brytyjczyk był już na okrążeniu zjazdowym, a to, że doszło do takiej różnicy w prędkościach wynikało z ciągłego jego konkurencyjnego tempa przed pierwszą szykaną.
Warto dodać, że grzywnę w wysokości 100 euro otrzymał Mercedes z powodu przekroczenia prędkości w alei serwisowej przez Kimiego Antonellego o 0,1 km/h. Znacznie wyższą karę finansową nałożono na Cadillaca za występek dot. systemu rozłączania sprzęgła (więcej TUTAJ).
Tabelę z punktami karnymi i reprymendami kierowców można znaleźć TUTAJ.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się