WIADOMOŚCI

Ferrari sprawdzi poprawki silnika i paliwa w Austrii. Red Bull znacząco odchudzi swój bolid
Ferrari sprawdzi poprawki silnika i paliwa w Austrii. Red Bull znacząco odchudzi swój bolid © Red Bull

Stajnie z Maranello i Milton Keynes mają dostarczyć ciekawe ulepszenia na austriacką ziemię. W przypadku Scuderii chodzi o aktualizacje dotyczące strony silnikowej, zaś Byków aerodynamiki i wagi samochodu.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Plotki o tym, że te dwie ekipy mają przywieźć takie ciekawe poprawki do Spielbergu przewijały się już od kilku tygodni, a w ostatnich dniach zostały potwierdzone przez takie cenione źródła jak Motorsport, AutoRacer czy De Telegraaf. Ze sportowego punktu widzenia mogą one mieć niebagatelny wpływ na dalsze losy mistrzostw.

Ferrari odpowiednie - bo przyniosły zamierzony efekt - poprawki aerodynamiczne wprowadziło pod Barceloną. Teraz Włosi koncentrują się na ulepszeniach po stronie silnikowej, nad którymi pracują już od początku sezonu. Aby jednak móc je formalnie wprowadzić, potrzebują oficjalnego komunikatu FIA dot. korzyści pochodzących z ADUO.

Wszelkie doniesienia wskazują na to, że Scuderia załapie się na benefity wynikające ze straty powyżej 4%, co pozwoliłoby na wprowadzenie dwóch aktualizacji zarówno w tym, jak i kolejnym roku. Pierwszy pakiet poprawek już został opracowany i ma zostać przywieziony do Austrii w celach testowych (chyba że FIA wcześniej ogłosi wyniki analizy silnikowej).

Zmiany mają dotyczyć bardziej rozwiniętej koncepcji głowicy cylindrów ze stopu stali i dostosowanego do niego nowego paliwa Shella. Według AutoRacer, ma to przełożyć na zysk w postaci 4-5 KM. Zaowocowałoby to "ściągnięciem" 0,1 sekundy na okrążeniu.

Ciekawostką jest to, że te aktualizacje mogą nie zostać od razu przekazane Haasowi i Cadillacowi. Oczywiście przepisy nakładają obowiązek dostarczenia jednostek napędowych w tej samej specyfikacji zespołom klienckim, ale ci wcale nie muszą ich od razu przyjmować. Chodzi bowiem o konieczność dostarczenia odpowiednich modyfikacji w podwoziu, które obie amerykańskie ekipy mogą przygotować z opóźnieniem.

Jeśli chodzi o Red Bulla, tutaj pakiet poprawek aerodynamicznych ma być nawet większy niż ten w przypadku rundy w Miami. Być może pozwoli jeszcze bardziej zbliżyć się do czołowych teamów, a wszystko dzięki znaczącej redukcji masy bolidu RB22.

Przypomnijmy, że od początku sezonu Byki ścigały się ze sporą nadwagą, ale w Austrii mają zbliżyć się już do minimalnego poziomu ustalonego na około 770 kilogramów. Tak przynajmniej wynikało z majowych zapowiedzi Pierre'a Wache dla serwisu Motorsport.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.