Ekipa z Hinwil planuje intensywnie rozwijać się do końca tegorocznych zmagań. To po części miałoby tłumaczyć asekuracyjne wprowadzenie poprawek w pierwszej części sezonu 2026.
Forma sportowa Audi okazała się jednym z większym pozytywów pierwszej części sezonu 2026. Jako całkowicie nowy producent silnikowy i mocno odświeżony zespół cieszył się konkurencyjnym tempem w środku stawki, a w ostatnim czasie zaczął bezpośrednio rywalizować z Racing Bulls.
Klasyfikacja generalna nie do końca to potwierdza - wszakże Niemcy plasują się na 8. miejscu - za plecami Haasa, aczkolwiek ilość wywalczonych 11. miejsc i innych obiecujących wyników, które zostały zaprzepaszczone przez problemy techniczne jest nadto widoczna. Nic zatem dziwnego, że Allan McNish nie ukrywał zaskoczenia tak dobrymi wynikami na torze:
"Generalnie jestem zadowolony. Widać, jak zespół rozwinął się, odkąd do niego dołączyłem. Widać, jak rozwijają się ci ludzie i ich pewność", powiedział dyrektor wyścigowy Audi, cytowany przez Motorsport.
"Dobrze radzimy sobie jako team, a jeśli chodzi o osiągi bolidu, to w kwalifikacjach spisujemy się lepiej niż się spodziewałem. Nie sądziłem, że będziemy tacy szybcy i konsekwentni w tym. Radzimy sobie z tym i musimy iść dalej naprzód."
Osiągi bolidu R26 znacząco poprawiły się po tak naprawdę jedynym dużym pakiecie aktualizacji, który został wprowadzony w Austrii. Jak przekazało Auto Motor und Sport, oszczędność w zasobach była celowym działaniem niemieckiej stajni, która skupiała się przed przerwą wakacyjną na kwestiach niezawodności. Pod tym kątem wprowadzono m.in. poprawki silnikowe z programu ADUO.
Dzięki temu Audi ma brylować na polu rozwojowym w drugiej części sezonu 2026, wprowadzając aż cztery zestawy ulepszeń, z czego trzy mają przynieść zauważalne korzyści. Pomoże to też lepiej zrozumieć mu całą bazę aerodynamiczną, na jakiej chce się opierać w kontekście przyszłorocznej kampanii.
Pewne straty Niemcy cały czas notują na froncie silnikowym, ale tutaj prawdziwy przełom ma nastąpić dopiero w sezonie 2028. Do tego czasu chcą rozwiązać inne trudności, a jako takowe McNish wskazał starty. Co ciekawe, gdy Audi wprowadzało ulepszenia z tytułu ADUO, miały też odnosić się do tego zakresu wyścigowego rzemiosła:
"Jeśli chodzi o rzeczy, z których nie jesteśmy zadowoleni i które możemy poprawić, i to nawet zdecydowanie, to na pewno starty. To kosztowało nas trochę pod Budapesztem. Spadliśmy tam za Lawsona i dopiero w końcówce mieliśmy okazję do tego, wyprzedzić jedno z Racing Bulls, a tak jechaliśmy za nimi dwoma."
"Generalnie trzeba jednak wychodzić z założenia, że mamy sporo do poprawienia i nawet musimy się poprawić, ale już teraz przeskoczyliśmy Williamsa w klasyfikacji konstruktorów. Regularnie meldowaliśmy się w Q3, regularnie punktowaliśmy w wyścigach i dzięki rozwojowi, jaki robimy zarówno na polu operacyjnym, jak i technicznym będziemy coraz mocniejsi."
"Najważniejsza rzecz jest po prostu taka, że czujemy się w o tyle komfortowym położeniu, iż cały czas się rozwijamy. Patrząc jednak na to realistycznie, znajdujemy się w środku stawki, a strata do czołowej czwórki jest naprawdę duża. Z drugiej strony przejechaliśmy w F1 dopiero 11 wyścigów, więc to dość dobre położenie."
© Audi


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się