Kibice uczestniczący w pierwszym dniu debiutanckiego weekendu wyścigowego w Las Vegas doczekają się w końcu rekompensaty finansowej. Wszystko dzięki ugodzie, która wyszła ze strony Liberty Media.
Inauguracyjne zmagania w Mieście Grzechu przyniosły kompletną farsę organizacyjną. Z powodu problemów dot. wadliwych studzienek 1. trening zakończył się po 9 minutach, a 2. rozpoczął się z ponad 2-godzinnym opóźnieniem spowodowanym koniecznością przeprowadzania inspekcji po całym torze.
Sesja ta odbyła się jednak bez udziału kibiców, którzy zostali wyrzuceni z trybun. Jako powody takiej decyzji wskazano kończące się zmiany pracowników ochrony oraz kwestie logistyczne. Oczywiście wywołało to potężny skandal, a F1 próbowała ratować swój wizerunek, wręczając specjalne vouchery poszkodowanym kibicom.
Rozczarowani fani zamierzali jednak walczyć o swoje, w związku z czym wnieśli zbiorowy pozew przeciwko Liberty Media, czyli zarówno właścicielowi mistrzowskiej serii, jak i organizatorowi GP Las Vegas. Chcąc jednak uniknąć batalii sądowej, Amerykanie zaproponowali ugodę, w myśl której zainteresowani kibice otrzymają do podziału około 3 miliony dolarów.
Do takiej kwoty dotarł serwis RaceFans, który poinformował też, że obie strony przystały na takie rozwiązanie. Ciekawostką w oświadczeniu wydanym przez Sąd Rejonowy dla Dystryktu Nevady było zaznaczenie, że zaproponowana ugoda nie stanowi przyznania się do winy przez promotorów:
"Osiągnięto ugodę w pozwie zbiorowym między pozwanymi, Liberty Media Corporation i Las Vegas Grand Prix, a osobami lub podmiotami, które twierdziły, że należy się im częściowy zwrot ceny biletów w związku z GP Las Vegas z 2023 roku", napisano w oświadczeniu.
"Wówczas pozwani musieli opóźnić 2. trening, co doprowadziło do nieuzasadnionego odebrania możliwości uczestnictwa w tej sesji członkom tej grupy, zanim jeszcze się rozpoczęła. Zaproponowana ugoda nie oznacza przyznania się pozwanych do naruszenia prawa. Pozwani zaprzeczają wszelkim zarzutom i odrzucają jakąkolwiek odpowiedzialność za roszczenia przedstawione w pozwie."
© Pirelli


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się