Srebrne Strzały triumfowały zarówno w sprincie, jak i w kwalifikacjach, lecz nie obyło się bez problemów. O poranku Antonelli ukończył sprint na rozczarowującej, piątej pozycji - Włoch później zdobył jednak pole position do wyścigu, zostając najmłodszym zwycięzcą kwalifikacji w historii F1, pokonując tym samym Russella, mierzącego się z problemami technicznymi auta.
Kimi Antonelli, Sprint: P5; Kwalifikacje: P1
"Jestem bardzo szczęśliwy z tego, co dziś osiągnęliśmy. Zdobycie mojego pierwszego pole position w Grand Prix, a przy tym zostanie najmłodszym zdobywcą pole position w historii tego sportu, to coś niesamowitego. Zespół wykonał fantastyczną pracę i chcę podziękować wszystkim za ich wysiłek.
Dzisiejszy sprint nie poszedł dokładnie tak, jak chcieliśmy. Nie miałem czystego startu, a później doszło do kontaktu na pierwszym okrążeniu. Nasze tempo było jednak solidne i udało nam się odrobić straty oraz zdobyć kilka punktów. Na szczęście kwalifikacje przebiegły znacznie płynniej. Poprawiałem się z przejazdu na przejazd i w Q3 złożyłem dwa czyste okrążenia, które dały mi pole position.
Czekam już na jutrzejsze Grand Prix. Ferrari miało bardzo dobre tempo w sprincie, a George również był niezwykle szybki. Zapowiada się więc bardzo interesujące popołudnie."
"Na początek chcę pogratulować Kimiemu świetnej pracy, którą dziś wykonał. Zdobycie pole position w Formule 1 jest niezwykle trudne, a fakt, że został najmłodszym kierowcą, który tego dokonał, pokazuje, jakim jest zawodnikiem.
George Russell, Sprint: P1; Kwalifikacje: P2
Z mojej strony kwalifikacje były dość chaotyczne. Pod koniec Q2 mieliśmy problem z przednim skrzydłem, ale udało się je wymienić na nowe tuż przed rozpoczęciem Q3. Gdy wyjechałem na okrążenie wyjazdowe, wciąż coś wydawało się nie tak i musiałem wrócić do garażu na pełną kontrolę. Na szczęście zespół zdołał ponownie wypuścić mnie na tor i miałem jedno okrążenie pomiarowe, aby wycisnąć maksimum z samochodu.
Biorąc to pod uwagę, P2 to wciąż dobry wynik i nie mogliśmy zrobić nic lepszego niż zapewnić zespołowi pierwszy rząd na starcie. Jutro najważniejsze będzie to aby dobrze ruszyć z miejsca. W Melbourne i dziś w sprincie widzieliśmy, jak mocne było Ferrari. Spodziewamy się, że wywrą na nas presję, więc będziemy musieli być w najlepszej formie. Wiemy, że mamy tempo wyścigowe pozwalające walczyć o zwycięstwo, ale wszystko będzie zależeć od tego jak spiszemy się w niedzielę."
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się