WIADOMOŚCI

Kierowcy podzielili się wrażeniami z jazdy nowymi bolidami: to nadal jest samochód wyścigowy
Kierowcy podzielili się wrażeniami z jazdy nowymi bolidami: to nadal jest samochód wyścigowy © Mercedes

Kierowcy F1 opisali, jak zachowują się samochody budowane według nowego regulaminu technicznego - zawodnicy dość zgodnie przyznają, że bolidy mają mniej docisku i więcej mocy na wyjściu z zakrętów, co wymaga adaptacji i zmiany stylu jazdy.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kierowcy F1 mają za sobą już dwa dni prywatnych testów na torze Barcelona-Catalunya w Hiszpanii. Zarówno dla nich, jak i dla zespołów jest to pierwsza poważna szansa na sprawdzenie nowych konstrukcji, budowanych według zupełnie nowych regulacji technicznych.

Zawodnicy jeżdżący po torze w poniedziałek zdążyli już podzielić się swoimi odczuciami z jazdy bolidami nowej generacji.

Kimi Antonelli, który jako pierwszy wyjechał na tor bolidem Mercedesa, stwierdził, że samochód jest przyjemny w prowadzeniu, mimo iż bardzo różni się od tego, z czym miał do czynienia przed rokiem:

"Nadal potrzeba trochę czasu, żeby przetestować wszystkie tryby - overtake, override i tego typu rzeczy - to wszystko nowości. Ale samochód jest fajny, bardzo przyjemny w prowadzeniu i oczywiście od strony jednostki napędowej jest trochę inaczej w porównaniu z tym, co mieliśmy w zeszłym roku. Wymaga to trochę więcej zarządzania, ale da się to ogarnąć."

Włoch przyznał również, że od strony niezawodności, Mercedes jak na razie spisuje się bez zarzutu, mimo obaw ze strony ekipy przed pojawieniem się na torze.

Jego zespołowy partner, George Russell zauważył natomiast, że mimo sporych różnic względem poprzednich lat, auto jest dość intuicyjne w prowadzeniu:

"Dla nas kierowców, to są dość duże różnice, ale kiedy już to zrozumiesz, prowadzenie jest całkiem intuicyjne. Przyjemnie jest siedzieć za kierownicą i myślę, że kibice również mają na co czekać przy tych nowych przepisach" - zapowiedział Brytyjczyk.

Kierowcy opowiadali także o samym zarządzaniu jednostką napędową i jej poszczególnymi trybami, co w tym roku ma stanowić dla nich szczególne wyzwanie. Spytany o swoją opinię na ten temat, Esteban Ocon odparł:

"To bardzo skomplikowane. Miałem szczęście, że mogłem zaliczyć wiele dni w symulatorze przed rozpoczęciem sezonu, więc jesteśmy na to całkiem dobrze przygotowani. Wszystko jest jasne, ale tak, to jest bardzo skomplikowane dla nas wszystkich. Mam jednak nadzieję, że dla wszystkich będzie to wyglądało tak samo."

Gabriel Bortoleto z zespołu Audi zaznaczył natomiast, że jego zdaniem nowe samochody będą znacznie wolniejsze od tych, które oglądaliśmy w poprzednich latach:

"Są bardzo różne. Odczucia są trochę inne. Nie wiem, jak to dokładnie wyjaśnić, bo tak naprawdę nie jeździłem wcześniej podobnym samochodem. Bolid Formuły 2 jest dużo wolniejszy niż bolidy F1 budowane według starych przepisów. I mam wrażenie, że te nowe też będą wolniejsze" - powiedział Brazylijczyk

Gabi przyznał jednak, że nowe auto daje mu dużą przyjemność z jazdy, chwaląc tym samym nowe, mocniejsze jednostki elektryczne:

"Bardzo fajne jest to, że jednostka napędowa jest teraz w 50% elektryczna. Wyjeżdżasz z zakrętu i masz ogromną prędkość - naprawdę czuć moc. To są nowe rzeczy, do których trzeba się przyzwyczaić i dostosować swój styl jazdy."
"Ale to wciąż jest samochód wyścigowy i to nie jest jakiś inny świat. To po prostu bardzo duża zmiana regulaminowa" - skomentował Bortoleto.

Podobnych słów użył również Franco Colapinto, który uważa, że jego głównym zadaniem wciąż pozostaje naciskanie samochodu do granic możliwości:

"[Nowe bolidy] są bardzo odmienne, ale koniec końców to nadal jest samochód wyścigowy i musisz nim jechać szybko w granicach dostępnej przyczepności, a to jest bardzo podobne."
"Technika trochę się zmienia, zarządzanie energią, opony są znacznie węższe i mniejsze i oczywiście musimy też dostosować nasz styl jazdy. Zdecydowanie jeszcze nie ogarnąłem tego w pełni."
"To jest coś, czego będziemy się uczyć przez kolejne dni i tygodnie, także wtedy, gdy pojedziemy do Bahrajnu. Ale to jest już zupełna nowość."

Liam Lawson uważa natomiast, że teraz dużo więcej będzie zależało od kierowcy:

"Mam wrażenie, że jako kierowcy potencjalnie możemy zrobić znacznie większą różnicę, co jest dobre. Na razie jednak to bardzo wczesny etap, więc trudno powiedzieć, gdzie jesteśmy. Na ten moment po prostu uczymy się, jak zoptymalizować samochód. Póki co sprawia mi to przyjemność."
"Najważniejsza jest teraz niezawodność. Zrobiliśmy dziś sporą liczbę okrążeń, pojawiło się tylko kilka drobnych usterek. Szczerze mówiąc, jedyne problemy, jakie mieliśmy, wynikały z kwestii bezpieczeństwa, a nie z realnych awarii. Jak dotąd, szczerze mówiąc, od strony jednostki napędowej jest bardzo dobrze. Ale znowu - trudno ocenić, jak to wygląda na tle reszty stawki."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.