Szef McLarena podzielił się ciekawym spostrzeżeniem odnośnie sposobu ścigania się w nowych realiach królowej motorsportu. Włoski inżynier dał do zrozumienia, że zwłaszcza wyprzedzanie na torze może wyglądać dość nietypowo.
Nowe rozdanie techniczne w F1 nie tylko wywróci całą stawkę do góry nogami, lecz także całkowicie odmieni bezpośrednie pojedynki na torze. Te będą w dużej mierze zdefiniowane przez ilość energii mieszczącej się w akumulatorach i nie brakuje opinii, że w przypadku jej braku dany kierowca będzie bezproblemowo wyprzedzany. Do tego należy pamiętać o kwestii nowego trybu overtake mode.
Wraz z upływem kolejnych wykonanych symulacji wszystkie zespoły zyskują kolejne wnioski odnośnie kompletnie odmienionego sposobu ścigania się. Esteban Ocon jasno mówił o tym, że zawodnicy będą musieli zapomnieć o tym, czego nauczyli się do tej pory. Z kolei Andrea Stella dał do zrozumienia, że w niektórych przypadkach wyprzedzenie może być naprawdę proste:
"Może wyglądać to trochę dziwnie, że jeden bolid tak łatwo wyprzedza inny. Istotne jest to, aby kibice mieli świadomość, z czego wynika ta łatwość lub ewentualnie że w jednym bolidzie akumulator jest prawie pełny, a w drugim pusty. Z punktu widzenia samego ścigania się pojawi się coś nowego. Wykorzystywanie silnika jako składowa ścigania się i wyprzedzania będzie bardzo ważne dla skutecznej komunikacji z naszymi kibicami", przyznał szef McLarena, cytowany przez BBC.
Swojemu przełożonemu wtórował dyrektor techniczny McLarena ds. wydajności, Mark Temple:
"Mamy teraz podobną pojemność akumulatora, jednakże ze znacznie większym poziomem mocy. Dzięki temu można użyć więcej energii na danej prostej i zyskać większe przyśpieszenie. Później może jednak okazać się, że akumulator jest rozładowany", powiedział brytyjski inżynier.
"Np. jeśli aktywuje się tryb doładowania i zużyje się całą energię, to po wyjściu z kolejnego zakrętu pojawi się tyle energii, ile udało się odzyskać w jednym zakręcie. To może doprowadzić do tego, że będzie się bezbronnym na kolejnej prostej i to nawet tam, gdzie wcześniej nie byłoby takiej szansy."
"Najbardziej interesującym aspektem, który też będzie najtrudniejszy do symulowania, będą te związane z wyprzedzaniem, atakiem oraz obroną. W sezonie 2026 ilość posiadanej energii będzie znacznie ważniejszym czynnikiem całej strategii."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się