Williams wywiezie z Holandii cenne dziesięć punktów, choć to tylko jedna ze stron garażu będzie mogła być zadowolona z obrotu spraw. Po rozczarowujących kwalifikacjach Alex Albon zdołał awansować w górę aż o 10 pozycji. Carlos Sainz stracił nadzieję na punkty po przygodzie z Liamem Lawsonem tuż po wznowieniu rywalizacji na 27. okrążeniu.
Alex Albon, P5
"Myślę, że to był perfekcyjny wyścig. Mieliśmy naprawdę mocny start, a wypadki, które miały miejsce w międzyczasie nam pomagały. Nie wiem, skąd wzięło się tak wiele chaosu, ale nam udało się pojechać czysty wyścig. Liczyliśmy na deszcz, a z perspektywy strategicznej ten wyścig nie zapowiadał się zbyt ciekawie, ale myślę że tym dobrym początkiem ułatwiliśmy sobie zadanie. Zajęcie 10. miejsca po pierwszym okrążeniu dało nam możliwość walki w dalszej fazie wyścigu. Nie popełnialiśmy błędów i korzystaliśmy z tego, co działo się wokół nas, zdobywając 5. miejsce. Jestem zadowolony, że mogłem zdobyć tyle punktów, zwłaszcza że Isack skończył dziś na trzeciej pozycji, co ma znaczenie w kontekście mistrzostw."
Carlos Sainz, P13
"Zaliczenie takiego wyścigu zaraz po powrocie z wakacji nie jest łatwe. Byłem w formie przez cały weekend, a bycie zamieszanym w taki incydent zrujnowało mój wyścig i kosztowało zespół punkty, co jest bardzo frustrujące. Byłem na zewnętrznej, próbując zmusić Liama do jazdy po gorszej linii w następnych zakrętach, ale było tam pełno miejsca i nie zrobiłem niczego nietypowego. Wydaje mi się, że ta kara jest po prostu niewytłumaczalna. Przyjrzymy się temu razem z sędziami, żeby zrozumieć, dlaczego zdecydowano się na coś takiego. Już niedługo czeka nas Monza, więc przeorganizujemy się i pozostaniemy w skupieniu, żeby móc dalej cisnąć."
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się