WIADOMOŚCI

Nowe tylne skrzydło ma rozwiązać problem Ferrari
Nowe tylne skrzydło ma rozwiązać problem Ferrari
Zespół Ferrari pracuje nad poprawkami aerodynamicznymi, które mają być remedium na nagły spadek formy bolidu.
baner_rbr_v3.jpg
Ekipa z Maranello po zimowych testach była wieszczona jako pewny faworyt, ale po trzech pierwszych wyścigach to zespół Mercedesa cieszy się ze zdobycia kompletu podwójnych zwycięstw, a media rozpisują się o fenomenalnym początku mistrzostw i porównują go do stylu w jakim to Williams rozpoczął sezon w 1992 roku.

Mistrz świata F1 z 2016 roku, Nico Rosberg uważa, że Ferrari ma problem aerodynamiczny: "Ferrari źle ustawiło aerodynamicznie swój bolid."

Lewis Hamilton również zgadza się z takim stwierdzeniem: "Wiemy, że Ferrari na każdym okrążeniu jest od nas szybsze o 0,4 sekundy na prostych, ale traci czas w zakrętach. Jestem ciekawy kiedy właściwie zmienią ustawienia."

Szef zespołu Ferrari, Mattia Binotto przyznał, że jego ekipa pracuje już nad rozwiązaniem problemów.

"Tylne skrzydło na wzór Mercedesa zaraz będziemy mieli" mówił dla Auto Motor und Sport.

Media spekulują, że nowe tylne skrzydło Ferrari może pojawić się podczas wyścigu pod Barceloną, ale jego zmiana może również wymagać przeprojektowania innowacyjnej koncepcji przedniego płata.

Oprócz problemów z szybkością nowego auta, Ferrari w pierwszych trzech wyścigach sezonu miało również spory problem z niezawodnością układu napędowego, zarówno w swoich bolidach, jak i bolidach partnerów silnikowych, ale Mattia Binotto jasno stawia sprawę: "Najpierw liczy się czas okrążenia, a potem niezawodność."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

23 KOMENTARZY
avatar
Mariusz_Ce

18.04.2019 08:15

0

Najpierw to trzeba dojechać panie drogi.


avatar
olsanskyf1

18.04.2019 08:28

0

Williams dojeżdża, chyba wybiorę podejście Binotto


avatar
WDrake

18.04.2019 09:20

0

@2 popieram, lepiej mieć jakieś punkty niż być cały czas ostatnim


avatar
Fanvettel

18.04.2019 09:23

0

Oby to pomogło.


avatar
HeliX

18.04.2019 11:07

0

Ale problemem Ferrari nie jest samochód tylko sposób zarządzania.


avatar
TomPo

18.04.2019 11:27

0

Na nic skrzydlo, jesli przez TO szybszy zawodnik wlecze sie za wolniejszym na zasadzie 'bo tak'. Na nic skrzydlo, jesli z szybszego zawodnika chce sie zrobic jezdzaca szykane i to na torze, na ktorym taki manerw nie moze sie udac. Na nic skrzydlo, jesli kierowca na ktorego (blednie) stawiaja, bedzie krecil baczki na poboczu. Na nic skrzydlo, jesli przez zle zarzadzanie i (anty)strategie, oddaje sie pozycje na rzecz wolniejszego zespolu (RBR). Generalnie, albo Ferrari przemysli to co robi, albo do wakacji sprawy tytulow mozemy miec generalnie rozstrzygniete. Bedziemy sie fascynowac walka o drugie miejsce miedzy Ferrari a RBR.


avatar
obiektywny2019

18.04.2019 11:34

0

@ 6 Powtórzę pytanie. Czemu szybszy kierowca przez kilkanaście kółek nie był w stanie odjechać wolniejszemu kierowcy na więcej niż sekundę, podczas gdy Hamilton w tym samym czasie odjechał od Bottasa na ponad 5 sekund??.


avatar
ds1976

18.04.2019 12:55

0

@6 TomPo, daj spokój z tym Leclerkiem - na razie to trzepanie bez większego uzasadnienia. Niech chłopak pokaże wyższość nad VET - na razie to tylko pobożne życzenia skrzyżowane z nienawiścią do Niemca.


avatar
HeliX

18.04.2019 15:24

0

@8 Ale Vettel pokazał co potrafi, Australia-Leclerc szybszy od Vettela ale Ferrari nie bo Vettel numer 1 Bahrain- Leclerc dominuje cały wyścig a Vettel kręci bączki Chiny- Leclerc puszcza Vettela i traci miejsce przez strategie bo kto by się spodziewał Vettel numer 1


avatar
veterynarz

18.04.2019 16:52

0

@9 W Australii Seba miał ewidentnie jakąś awarię, a w Chinach dogonił Leclerca tak samo jak Charles Vettela w Bahrajnie. Gdyby rzeczywiście był szybszy, nie byłoby mowy o TO


avatar
veterynarz

18.04.2019 16:53

0

W kwalifikacjach wciąż jest 2-1 dla doświadczonego kolegi


avatar
Raptor202

18.04.2019 17:14

0

@11 W 2007 w kwalifikacjach w Ferrari było bodajże 9-8 dla Massy. Kto został mistrzem świata? Podobnie sezon 2014, nie mówiąc o 1989.


avatar
RoyalFlesh F1

18.04.2019 20:16

0

12. Raptor202 Nie porównuj ery tankowania. Nawet jak miałeś wolniejszy bolid o 2 sekundy, można było startować z PP. A jak byłeś za kimś szybszy nawet 3 sekundy to był problem wyprzedzić.


avatar
veterynarz

18.04.2019 20:17

0

@12 Tyle że na punkty Leclerc też póki co przegrywa. Mówienie na tym etapie że jest szybszy to dosyć przedwczesny wniosek.


avatar
Raptor202

18.04.2019 20:52

0

@13 Kiedy w erze tankowania PP zdobywali kierowcy w bolidach o dwie sekundy słabszych? @14 Odniosłem się do argumentu o kwalifikacjach, a nie o punktach. I nie powiedziałem, że Leclerc jest szybszy.


avatar
XandiOfficial

18.04.2019 21:18

0

@Helix O tej Australii, że Leclerc był szybszy to skończ. W odwrotnej sytuacji byłoby to samo gdyby ludzie potrafili oglądać na np. ELEVEN a nie TVP pod koniec. Nie kumam ludzi, którzy zdziwieni są jak to Leclerc może być szybszy od Vettela. Kimi od nowych przepisów odżył i też mu się lepiej jeździło i pokonywał Niemca. Bottas o dwie półki niżej od Hamiltona pokonuje go czasami a to nie tylko była kwestia dyspozycji Hamiltona czy jego błędów. Różnica między Bottasem a Lewisem jest większa niż między kierowcami Ferrari. Nie chodzi o doświadczenie bo akurat z tego co wiem młody Leclerc sporadycznie dostaje ustawienia Vettela. Rok temu podobno tak sam ustawiał bolid, że pierwsze 3 wyścigi Ericson go lał więc i od Szweda dostawał pomoc w ustawianiu. I wtedy zaczął go ogrywać. Nawet jak w przyszłym sezonie Leclerc będzie numerem 1 to wy myślicie, że on zleje Vettela 21 do 0? Niemcowi będzie się pewnie jeszcze lepiej jeździć i znów problem kto lepszy. Oj ludzie wy to macie pojęcie do tego sportu. Pozdro mordy.


avatar
TomPo

18.04.2019 21:58

0

@8 Lec juz pokazal swoja wyzszosc, widza to i obserwatorzy i kibice i dziennikarze... tylko Ferrari nie moze tego widziec, bo sie im Vettel posypie. I znowu wyjezdzasz z nienawiscia.... serio kierowcy (ogolnie sportowcy) sa w stanie u ciebie wyzwolic takie skrajne emocje? Generalnie zwisa mi Vettel i powiewa, tak samo jak Lewis czy Leclerc, bo to nie sa ludzie z mojego najblizszego otoczenia. Po prostu zauwazam (to co wiekszosc) ze Vet byl sredni a z roku na rok jest coraz gorszy. Tytuly.... Villeneuve tez ma tytul, o czyms to swiadczy?


avatar
HeliX

19.04.2019 10:45

0

@16 Tylko że i Vettel i Leclerc nie mają za dobrej mentalności Vettel nie jest w stanie walczyć z na równi z Hamiltonem i robi głupie błędy a Leclerc po zły okrążeniu drze się przez radio "***** stupid ***** stupid"


avatar
XandiOfficial

19.04.2019 19:54

0

@18 Kwestia zespołu. Vettel w RedBullu to był podobny spokojny geniusz popełniający czasami błędy ale kto ich nie popełniał. Alonso gotował się w Ferrari i o ile pamiętam to zamiast robić błędy podczas wyścigu to partolił kwale. Oglądałeś sezon 2011? Hamilton co wyścig z kimś kontakt. No chłop przyciągał każdego. Nie zawsze z jego winy ale mógł odpuścić. Vettel i Max w Japonii to wina Holendra, nie zostawił mu miejsca ale i tak uparci powiedzą, że Vettel walcząc o majstra musiał uważać. Mercedes jest tak poukładany, że tam spokojnie Ricciardo ugrałby tytuł przeciwko Max'owi w Ferrari. Co do Charlesa. Nie chce wyjść na jego hejtera. Ale czy on przypadkiem nie udaje takiego? Przecież on wie, że to co powie przez radio jak jest zły na niby siebie pójdzie w internet i świat. Takie myślenie, że tylko mu nie wyszło okr. więc jakby nie to, to by wygrał. Mądry chłop ale ja strasznie nie lubię jak ktoś tak szybko wchodzi do dobrego zespołu. W obecnych czasach oczywiście.


avatar
HeliX

19.04.2019 20:33

0

@19 Odnośnie Ricciardo prawda jest w stanie powalczyć o tytuł w dobrym bolidzie tylko musiał by być w tym zespole numerem 1,bo obecnie nie ma gdzie w Mercu Hamilton,w Ferrari Vettel, w Red Bullu Verstappen czyli pozostaje tylko być w Renault i rozwijać samochód bo narazie nic innego nie zrobi.Jak Hamilton skończy karierię to może spróbować wskoczyć do Merca obok Ocona. Ma doświadczenie i talent na majstra poczekamy zobaczymy.


avatar
DixSplott

21.04.2019 09:36

0

Australia, Vettel szybszy przez chyba wszystkie sesje. W wyscigu rowniez. na 1 stincie odjechal Lecrercowi w sina dal... spaprana strategia dla Vettela, Lecrerc byl pozniej szybszy tylko dlatego ze mial znacznie lepsze opony. Bahrain, Lecrerc idealnie sie wstrzelil z setupem, Vettel mial problemy. Zdarza sie kazdemu to normalne, tutaj Lecrerc szybszy. Chiny - Vettel znowu wygrywa kwalifikacje. Start rownie dobry co Lecrerc, ale zostal przez slabo startujacego Bottasa przyblokowany co otworzylo drzwi dla Lecrerca. Mercedesy odjechaly, przez radio Lecrerc zostaje poganiany by jechal szybciej. Mimo to Vettel caly czas siedzi na dupie Lecrerca i ciagle jest w strefie DRS. Dochodzi do TO. potem mimo bledow Vettela udaje sie Vettelowi odjechac od Lecrerca poza strefe DRS, potem Lecrerc zaczyna popelniac te same bledy co Vettel wczesniej i strata Lecrerca sie powieksza. Wniosek? Minimalnie, aczkolwiek Vettel szybszy. Podsumowujac, jest 2:1 dla Vettela poki co, gdzie na Australii byl znacznie szybszy, a w Chinach minimalnie. I nawet jak graliby w 100% pod Lecrerca to i tak nic by to nie zmienilo, Merce i tak i tak by odjechaly w siną dal na Australii i Chinach.


avatar
Raptor202

21.04.2019 09:51

0

"Australia, Vettel szybszy przez chyba wszystkie sesje. W wyscigu rowniez." "Bahrain, Lecrerc idealnie sie wstrzelil z setupem" I ty jesteś obiektywny?


avatar
obiektywny2019

22.04.2019 10:58

0

Ja bym powiedział że po trzech wyścigach jest remis. Vettel - Australia. Bahrajn - Leclerc. Chiny - remis.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu