komentarze
  • 1. XandrasPL
    • 2021-10-06 18:01:42
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Robur by go jedną ręką zrobił

  • 2. belzebub
    • 2021-10-06 18:05:45
    • *.centertel.pl

    @1 Którą, lewą czy prawą? ;) ;)

  • 3. berko
    • 2021-10-06 18:36:09
    • *.centertel.pl

    @1. XandrasPL
    Zdejmij już te różowe okulary.
    KUB w formie z 2010 roku objechalby 90% obecnej stawki, ale te czasy dawno minęły.

  • 4. belzebub
    • 2021-10-06 18:58:22
    • *.centertel.pl

    To co napisał XandrasPL, to albo ironia albo to ostatni Mohikanin (sorry nie pamiętam wszystkich fanów Kubicy.) ;)

    Prawda jest taka to co napisał Berko i co wie większość w padoku i nawet jego fani, którzy od czasu jego powrotu jakoś zamikli. Nie wiem być może część się rozczarowała wynikami Kubicy na tle Russella albo z faktu, że wziął go wtedy najgorszy zespół w stawce i to tylko dzięki kasie Orlenu albo może w końcu dopadła ich brutalna rzeczywistość.
    Wystarczy przecież zobaczyć ostatnie jego weekendy w Alfie. Ok., pierwszy rozpoznawczy, ale drugi miał pełne trzy dni, a gdzie nie był w stanie poradzić ze słabym Giovinazzim?
    Najbardziej tutaj rozwala PRowa zagrywka Vasseura i Obajtka. Pierwszy wiadomo, chce dostać więcej kasy od Orlenu za możliwość pewnie możliwość bycia dalej trzecim kierowcą, a drugi chce oczywiście wydać jak najmniej, ale dalej czerpać korzyści marketingowe z bycia firmy w F1. Warto przy tym zauważyć, przy użyciu pięknych słówek jak traktują Kubicę jak jakiś towar. Orlen powinien zaangażować się bardziej w sponsoring i lobbowanie młodych polskich kandydatów z talentem, których pewnie nie brakuje w motorsporcie, a nie skupiać się tylko na prawie emerycie. Sorry, ale taka jest prawda. Fakt, Kubica lepiej wypada marketingowo, tylko to nie ma przyszłości w projekcie długoterminowym. No chyba, że Orlen pomimo tego co ostatnio mówi nie zagości zbyt długo w F1. Wystarczy zresztą jak zmieni się kiedyś zarząd, który może mieć inną politykę.

  • 5. XandrasPL
    • 2021-10-07 09:37:26
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Odpowiadając na pytania fanów

    @2
    Nawet tą prawą ogralby połowę ogórków z tej stawki.

    @3
    Kubica w formie z 2010 roku rozjechalby 100% obecnej stawki. Oczywiście z wyjątkiem Alonso. Jego pokonałby po wyrównanej walce.

    A teraz do @buba. Kubica przejechał łącznie z ok 210-230 okr. Jak coś to sobie przelicz. Nie wiem ile to wyszło w km. Verstappen na testach przed sezonem zrobił ponad 300. Jesteś idiota? Hamiltona wrzuć do tej Alfy to Ci podczas takiego weekendu ze sprintem nie pokonałby Gio w czasówce.. A Robert wsiadł i jechał wraz z całą stawką. Nie odstawał w wyścigu. A problemy go nie minęły i tak.

  • 6. DixSplott
    • 2021-10-07 09:54:40
    • *.245.194-119-dolnet.pl

    5. XandrasPL
    Z całym szacunkiem, ale w teamie ELMS czy tam WEC czy nie wiem, Kubica był zwykle najwolniejszy w teamie. To jakie F1... to nie ten Kubica co kiedyś.

    Dalej potrafi jechać równiutko bezbłędnie. Dalej świetnie czuje auto, robi sety. Świetny jako tester, jako kierowca rezerwowy itd itp. ale NIE MA TEMPA na miano F1.

    Chociażby testy z Renault F1 w 2017. Kubica był wyraźnie wkurwiony po tych testach bo wiedział, że nie dał rady. Renault po tym zakończyło z nim współpracę (a dużo czasu mu poświeciło, wpierw symulatory, potem bolid z 2012, a na końcu bolid z 2017).

  • 7. XandrasPL
    • 2021-10-07 10:29:29
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @6

    Wydaje mi się, że nie był zwykle najwolniejszy. Po pierwsze nie możesz wiedzieć kiedy i co sprawdzali. Każdy inne warunki itp. A jeżdżą jednym autem tak?
    W nocnych treningach do Le Mans miał najlepsze czasy na szybko i w tempie wyścigowym. Do tego zobacz treningi na mokro. A w WRT ustalone, że jedzie Deletraz. Natomiast Robert od Chińczyka nie był wolniejszy. I nie jest.

    A co do testów z Renault. Robert nie był zadowolony bo on myślał, że ma pokazać tylko superlicencje a nie kategorie C+E. Zaskoczyło go wszystko a najbardziej waga bolidu. Gdyby czasy na testach w Walencji byly słabe to nie dostałby miejsca na testach autem 2017. I to był pierwszy test. A umowę Robert sam zerwał bo Renault zrobiło deal, że silniki do McLarena, Honda do TR a Sainz do Renault.

  • 8. alfaholik166
    • 2021-10-07 13:09:33
    • *.master.pl

    Dyskusje o wyższości talentu jednego kierowcy nad drugim zawsze są bardzo interesujące, chociaż najczęściej bezprzedmiotowe, Sądzę, że kibic i fan sportów motorowych popełnia podstawowy błąd myślowy oceniając kierowcę tylko pod kątem tego jakie potrafi wykręcić najszybsze kółko na takim czy innym torze. O co mi chodzi to może powiem na przykładach:

    Gasly i Albon próbując podpatrywać to co robi z bolidem Verstappen być może zaczynali w którymś momencie rozumieć zachowanie bolidu i poczuli się na tyle pewnie aby podjąć rękawicę, ale w pogoni za czasami zaczęli się rozbijać. Innymi słowy po co zespołom nawet superszybki kierowca zdolny do zrobienia czegoś nadzwyczajnego w kwalifikacjach jeśli nie będzie dawał gwarancji, że nawet tą czasówkę ukończy. To pierwsza kwestia.

    Kolejna sprawa to że od kierowców wymaga się obecnie jazdy zrównoważonej, w której jazdy na 100% jest zasadniczo niewiele. Trzeba kontrolować zużycie komponentów a przy tym wszystkim wyciągać jeszcze wnioski co działa, lub nie działa jak należy. Ostrożny byłbym zatem w kwestii tego czy robota wykonana przez Kubicę w na Zandvoort i na Monzy była taka całkiem bezużyteczna, pomijając zupełnie kwestie tego że można byłoby sobie "pogdybać" o wyniku w przypadku mniej pechowych kwalifikacji.

    Moim zdaniem kolega Xandras całkiem słusznie przywołuje przykład Alonso. Nawet zakładając, że Fernando zawsze był i nadal jest kierowcą o klasę od Roberta lepszym to nawet on potrzebował okresu adaptacyjnego w nowej konstrukcji i w porównaniu z tym jak sobie radził to Robert wcale tak wiele gorzej od Hiszpana nie wyglądał.

    Kilka ciekawych spostrzeżeń ma @6 DixSplott chociaż bardziej takich żeby fanom Roberta podnieść ciśnienie. Przede wszystkim nie wiem jak to tam faktycznie było z tymi testami w Renault, ale były one raczej czymś w rodzaju gigantycznej niespodzianki że Robert z marszu wskakuje po wieloletniej przerwie do nowej dla siebie maszyny i kondycyjnie wytrzymuje dystans wyścigu. Podobno po tych testach obóz Renault był mocno podzielony czy Kubicy należy się szansa czy nie, a decyzję ostateczna podjął jednoosobowo Abitebul. Tyle słyszałem, więc nie biorę tego za pewnik. No i na koniec argument który uwielbiam czyli Robert wolniejszy w ELMS od Deletraza i Ye. Serio? Kurczę, a jakie to ma znaczenie skoro jako zespół zrobili wynik taki jaki zrobili. Każdy z nich miał określone zadania i się z nich wywiązywał - jeden był od sprintów, drugi od czarnej roboty, a trzeci od nie popełniania błędów na torze. Suma summarum wyszło genialnie i czego chcieć więcej? Chyba tylko polskiego szukania dziury w całym.

  • 9. Krukkk
    • 2021-10-07 14:07:28
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @4 belzebub. Tobie Kubica to chyba po nocach sie sni...? @Xandi tez nie lepszy, tylko z kolei w druga strone. Obydwoch wyslalbym do egzocysty, bo medycyna okazalaby sie nieskuteczna.

  • 10. ReddyS
    • 2021-10-07 15:25:40
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    belzebub ma taką ksywkę i nienawiść do Kubicy, bo w młodości ksiądz który go molestował miał na imię Robert.
    @8 Bardzo rozsądna i zrównoważona wypowiedź.
    Co do talentów i ich drogi do F1 to jeszcze poczekamy. Mam nadzieję, że za mojego życia zobaczymy kogoś kto zastąpi Roberta.

  • 11. Skoczek130
    • 2021-10-08 09:13:51
    • *.toya.net.pl

    Jeżeli Piastri zdobędzie tytuł w F2, będzie miał trzy tytuły mistrzowskie rok po roku w najważniejszych seriach promocyjnych. Kto, jak nie on, zasługuje na awans do F1? Spisuje się dużo lepiej od Szwarcmana, który był defacto objawieniem poprzedniego sezonu. Szkoda, że Alpine podpisało wieloletni kontrakt z Oconem, bo z Australijczyka moim zdaniem mieliby większy pożytek. Francuz, poza fartownie wygranym wyścigiem, w tym roku nie robi furory. Zardzewiały Fernando szybko pokazał mu miejsce w szeregu, z tymże nie ma tyle szczęścia.

  • 12. XandrasPL
    • 2021-10-09 19:49:23
    • *.25.10.166.ipv4.supernova.orange.pl

    Hamilton testował z McLarenem od 2004 roku. Robił mnóstwo km w aucie. Był genialnie przygotowany do sezonu 2007. Nikt o tym nie wspomniał. Pisano tylko, że prosto z GP2 do F1 i od razu na równi z Alonso.

    W 2006 roku McLaren robił testy. Hamilton, De La Rosa, inni. Mieli zrobić najlepszy czas. Wygrał Hamilton przed Hiszpanem. Reszta w pizdu daleko.

    Wrzucamy kadetów do bolidu Renault z 2019 roku i robimy im testy. Tempo wyścigowe, starty, dać im starte opony, szybkie okr, jak poradzą sobie zjeżdżając na kapciu. Np. Leclerc cep w Monaco kompletnie rozjebał podłogę bo kretyn zapier*** jak głupi.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo