Coulthard: sprowadziłem Neweya do Red Bulla
W jednym z wywiadów David Coulthard wyjawił, że to dzięki niemu do zespołu Red Bull został sprowadzony jeden z najlepszych projektantów współczesnej Formuły 1- Adrian Newey.Obaj panowie współpracowali ze sobą znacznie wcześniej. Najpierw w zespole Franka Williamsa, później w McLarenie skąd Newey został „podkupiony” z końcem sezonu 2005.
„Red Bull poszukiwał projektanta, Newey nowej pracy, a ich połączyłem. To proste” wyjaśnił Coulthard.
komentarze
1. Marti
Coulthard a la doradca, hm... fajnie. Ale czy to powód, aby tak się tym chwalić? David, przecież wiemy, że masz duży wpływ na rozwój tego zespołu i przeżywasz w nim swoją drugą młodość he he ;-).
2. Kazik
Być może jest jeszcze za wcześnie na ocenę tej współpracy,o której mówi David (sezon się jeszcze nie skończył) ale generalnie zespół Red Bulla po nieudanym ubiegłorocznym sezonie zapowiadał się znacznie lepiej w tym roku niż ostatecznie wypadł.Było widać duży potencjał tegorocznego bolidu ale zbyt częste problemy techniczne wszystko zniweczyły.David i Mark pomimo swoich dużych możliwości trzynastokrotnie nie kończyli GP w tym sezonie (wypadki+awarie).Przykład Red Bulla pokazuje,iż nawet gdy się ma znakomitego projektanta i dobrych kierowców to do sukcesu i tak daleka droga.
3. walerus
tylko - gdzie te sukcesy??
4. Smola
Moim zdaniem to zadna nowosc. Juz od dawna wiedzialem, ze Newey przeszedl do RBR, bo sciagnal go tam Coulthard. Fakt Kazik... wypadaja o niebo lepiej niz w sezonie ubieglym. Newey chcial skonstruowac bolid prosty w obsludze, nieskomplikowany, szybki. To swietny fachowiec, a rok czasu to za malo, aby ten "ulepil" bolid, ktory bedzie w stanie scigac sie z najlepszymi w stawce i dotrzymywal im tempa. F1 to trudna dyscyplina... detale graja najwieksza role. Cos czuje, ze Pan Adrian upora sie z usterkami nekajacymi bolidy RBR i w przyszlym sezonie zaczna byc grozni. Pozdrawiam.
5. atomic
walerus "gdzie sukcesy?" zobacz 5 miejsce w klasyfikacji konstruktorów .tam gdzie bmw było rok temu. miejmy nadzieje ,że teamy z końca stawki postawią większy krok niż czołówka i w przeszłym sezonie będzie więcej walki na torach
6. walerus
więcej walki - więcej walki!!!
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz