WIADOMOŚCI

Red Bull wyjaśnił z McLarenem kwestię przejścia Gianpiero Lambiase
Red Bull wyjaśnił z McLarenem kwestię przejścia Gianpiero Lambiase © Red Bull

Red Bull oraz McLaren wyjaśnili sobie kluczowe sprawy związane z przejściem Lambiase do stajni z Woking. Mistrzowie świata nie byli zadowoleni ze sposobu, w jaki Laurent Mekies komunikował nową rolę czekającą na Lambiase w McLarenie.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

W czasie długiej przerwy wiosennej pomiędzy wyścigami w Japonii i Miami, świat Formuły 1 obiegła informacja o odejściu z Red Bulla Gianpiero Lambiase - długoletniego inżyniera wyścigowego, który współpracował z Maxem Verstappenem od samego początku kariery Holendra w Red Bullu.

Informacja ta wyciekła za sprawą holenderskich mediów, a gdy oba zespoły postanowiły oficjalnie ogłosić transfer Lambiase, zrobiły to w nieco inny sposób.

McLaren zaznaczył, że GP obejmie stanowisko Chief Racing Officer, a jego przyjście będzie miało miejsce nie później niż w sezonie 2028. Red Bull zakomunikował natomiast, że Włoch odejdzie z zespołu po tym, jak jego obecny kontrakt przestanie obowiązywać - czyli po sezonie 2028. Jest to zatem sprawa, która pozostała obu zespołom do ustalenia.

Red Bullowi zależy na tym, aby w obliczu utraty tak wielu kluczowych pracowników na przestrzeni ostatnich kilku lat, zachować dobry wizerunek i unikać narracji "rozpadu zespołu".

Dlatego w trakcie weekendu z GP Miami Laurent Mekies zaznaczył, że odejście GP z Red Bulla nie jest podyktowane złą sytuacją w zespole, a otrzymaniem życiowej szansy na objęcie kluczowej roli w jednym z największych zespołów w stawce.

Francuz pokusił się nawet o stwierdzenie, jakoby Lambiase miał w McLarenie objąć rolę szefa zespołu, wbrew temu, o czym zapewniał McLaren w kwietniu. Zak Brown, spytany o słowa Mekiesa odparł przecząco, zaznaczając ważną i bezpieczną pozycję Andrei Stelli w ekipie.

To właśnie kwestii komunikacyjnych w głównej mierze miała dotyczyć rozmowa kierownictwa obu zespołów, która - jak twierdzi sam Mekies, zakończyła się pozytywnie:

"Z pewnością nikt z nas nie chciał wdawać się w zbędną wymianę zdań na ten temat: odbyliśmy dobrą rozmowę, tak jak zawsze to robimy i idziemy dalej" - skomentował szef Red Bulla.

Francuz odniósł się także do odejścia GP w kontekście utraty kolejnego ważnego członka zespołu. Mekies wyjaśnił, że Red Bull w dużej mierze stawia na osoby wspinające się po ścieżce kariery wewnątrz zespołu, czym tworzy sobie własną doświadczoną kadrę specjalistów:

"Najwyższym priorytetem zespołu jest zapewnienie takiego środowiska, abyśmy mogli zatrzymać, rozwijać i przyciągać najlepsze talenty w alei serwisowej. Uważamy, że już teraz mamy najlepszych ludzi, dział po dziale - zaczynając od Bena Hodgkinsona po stronie jednostek napędowych oraz Pierre'a Wache i jego ekipy po stronie podwozia."
"Kiedy tylko możemy, zawsze staramy się awansować pracowników wewnętrznie. W ciągu ostatnich kilku lat wykreowaliśmy wiele talentów i jesteśmy z tego dumni. Chcemy to kontynuować. Jeśli zajdzie potrzeba pozyskania konkretnych umiejętności lub doświadczenia od naszych drogich konkurentów z alei serwisowej, zrobimy to, tak jak robiliśmy do tej pory. Tak właśnie na to patrzymy. Dajemy naszym talentom najlepszą szansę, a jeśli musimy sięgnąć gdzie indziej, by zasilić szeregi, zrobimy to z przyjemnością."

W kwestii przyjścia Lambiase do McLarena wypowiedział się także sam Andrea Stella, który przyznał, że spotkał się z wieloma nieprawdziwymi informacjami na ten temat:

"Szczerze mówiąc, niektóre z ostatnich plotek, w tym te dotyczące astronomicznych wynagrodzeń i mitycznych kontraktów wstępnych, wywołały u mnie uśmiech. Wygląda na to, że sezon ogórkowy, który zazwyczaj zaczyna się przed latem, zawitał w tym roku wcześniej!" - Zażartował Włoch.
"Jestem już dość przyzwyczajony do takich rzeczy i przyjmuję je z uśmiechem. Wygląda to niemal tak, jakby jakiś zazdrosny cukiernik próbował popsuć przygotowanie dobrego deseru w cukierni McLarena. My jednak wiemy bardzo dobrze, jak odróżnić dobre składniki od zepsutych ciastek."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.