komentarze
  • 1. RoyalFlesh F1
    • 2019-02-07 14:07:58
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Równało by się to z rzuceniem wyzwania Mercedesowi. Ale niech będzie, może dojdzie do przetasowania jak w 2009 roku. Czemu nie, w co też nie wierzę.

  • 2. TomPo
    • 2019-02-07 14:51:00
    • *.dynamic.chello.pl

    @1
    chyba raczej nie. Rzucenie wyzwania RBR oznacza predzej rzucenie tez wyzwania Renault a nie Mercedesowi.
    Bedzie Merc vs Ferrari, dlugo dlugo nic i RBR vs Renault i kwestia wlasnie kto do tej dwojki dobije.
    Jednym slowem nudy i flaki z olejem jak przez ostatnie lata i bedziemy sie fascynowac bardziej walka na ostatnich miejscach RK, czy w srodku stawki niz walka w czolowce.

  • 3. ekwador15
    • 2019-02-07 14:59:02
    • *.244.58.133

    Przede wszystkim nie ta klasa kierowców, Grosjean i jego Ericcson hit us :D Błedy, błedy i jeszcze raz błedy. Max tez robił duzo błędów, ale jest młodszy i pod koniec sezonu był najlepszym kierowcą z najlepszymi wynikami w stawce. Haas to niech uważa lepiej na Renault czy Saubera oraz Racing Point.

  • 4. Heytham1
    • 2019-02-07 16:50:49
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    No wszystko pięknie ale nie z tymi kierowcami.
    Bolid z pewnością będzie miał potencjał jak ten zeszłoroczny. Gdyby rok temu w Haasie jeździł np. Leclerc zamiast Grosjeana to by spokojnie zdobyli czwarte miejsce na koniec sezonu. A gdyby teraz jeździł tam Raikkonen uwierzyłbym że mogą rzucić wyzwanie Red Bullowi. No ale Haas nie chciał do tego stopnia "oddać" się Ferrari by to oni decydowali o obsadzie chociaż jednego fotela, więc już teraz mogą zapomnieć o postawionych sobie celach. Oczywiście nie życzę im źle, ale jeśli Alfa Romeo zrobi bolid chociaż na poziomie Haasa (a to ze wsparciem Ferrari jest realne), to duet Raikkonen-Giovinazzi zrobi robotę. Haas może mieć wtedy nawet z nimi problem a co dopiero myśleć o Renault czy Red Bullu.

  • 5. sliwa007
    • 2019-02-07 18:41:15
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    2. TomPo
    Obstawianie miejsca Red Bulla w stawce to jak wróżenie z fusów, ale wydaje mi się, że mogą być bliżej czołowej dwójki niż w zeszłym roku.

    Haas nie może mieć takich aspiracji z obecnymi kierowcami.

  • 6. iceneon
    • 2019-02-08 08:30:35
    • Blokada
    • *.public.t-mobile.at

    @4. Heytham1
    "duet Raikkonen-Giovinazzi zrobi robotę"
    Serio? Kimi jeszcze pół biedy, ale Giovinazzi? Jaja sobie robisz?

  • 7. TomPo
    • 2019-02-08 09:42:21
    • *.dynamic.chello.pl

    @5
    Podszedlem realnie do sprawy, ze to raczej RBR bedzie blizej Renault niz Merca, bo choc kibicuje Hondzie, to w cuda nie wierze. Poczekamy do Australii by dostac odpowiedzi.

  • 8. Raptor202
    • 2019-02-08 17:47:28
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @4 Jak dla mnie duet Raikkonen-Giovinazzi nie będzie zbytnio odbiegał poziomem od duetu Magnussen-Grosjean. Jeżeli Duńczyk ustabilizuje formę na dobrym poziomie (tym z pierwszej połowy ubiegłego sezonu), a Groszek nie zacznie znowu popełniać juniorskich błędów, to nie powinno to wyglądać tragicznie.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo