komentarze
  • 1. SilverX
    • 2014-02-14 15:05:29
    • *.koronowo.com.pl

    Nie ma litości w świecie F1. Być może na naszych oczach kończy się era Red Bulla...

  • 2. Kalor666
    • 2014-02-14 15:32:14
    • *.opera-mini.net

    Zmiany??? Żadnych zmian! Czytałem gdzieś że Red Bull już rozgląda się za nowym dostawcą silników.

  • 3. GrzeSzNY
    • 2014-02-14 16:04:37
    • *.nyc.res.rr.com

    ...tak, ten sezon moze byc jednak mily dla oka :) pomimo wygladu :)

  • 4. saint77
    • 2014-02-14 16:11:06
    • *.dynamic.chello.pl

    A mnie nie cieszy fakt, że RBR będzie w tyle tylko dlatego, że mają silnik do bani.
    To się powinno rozstrzygnąć na desce kreślarskiej oraz oczywiście głównie na torze a nie przez błąd konstrukcyjny dostawcy silników.
    Powinni im dać możliwość poprawy w zakresie niezawodności.

  • 5. kempa007
    • 2014-02-14 16:21:01
    • *.180.227.42

    2. Kalor666 Szanowny Pan Minardi tak twierdzi... ale Infiniti chyba nikt inny nie zastapi :)

  • 6. scigacz00
    • 2014-02-14 17:17:05
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Sorka, ze nie w temacie. Macie może jakieś info co do transmisji F1 w jakiejś polskiej telewizji w 2014 ? Bo coś słyszałem na facebook'u, że któraś stacja podpisała kontrakt do 2019 (ale to pewnie jakies plotki).

  • 7. Skoczek130
    • 2014-02-14 17:24:36
    • *.adsl.inetia.pl

    Któż by inny, jak nie Renault... ;) Oni zawsze byli w tyle... Znowu trzeba się było na nich zawieść... szkoda... ;]

  • 8. Jacko
    • 2014-02-14 17:40:04
    • *.dynamic.chello.pl

    @4. saint77
    Jak to "tylko dlatego, że mają silnik do bani"? Toż nikt im nie zabrania budowy własnych silników jak np. Ferrari czy Mercedes. Niech konkurują na tej desce kreślarskiej w budowie tychże. A skoro nie mają takich możliwości/umiejętności i chcą kupować, to już ich sprawa.

  • 9. Jacko
    • 2014-02-14 17:48:37
    • *.dynamic.chello.pl

    A druga sprawa już tak ogólnie, to większość z piszących na portalu chyba trochę przesadza z tą krytyką Renault, jak również z przyznawaniem pozycji jeszcze przed startem sezonu, a tylko po testach. Do tego służą testy, by wykryć jak najwięcej problemów i jak najwięcej z nich usunąć. Przecież może się okazać, iż te niby bezproblemowe silniki mają jakieś wady których nie wykryto. Np. sam silnik działa ok, ale okaże się, że wytrzymuje tylko dwa wyścigi. Tak sobie dywaguję, ale apeluję o większą wstrzemięźliwość i spokój :P

  • 10. kub16
    • 2014-02-14 18:21:12
    • *.kielce.vectranet.pl

    @1 na naszych oczach też się ona zaczęła. ;P

  • 11. Skoczek130
    • 2014-02-14 18:22:02
    • *.adsl.inetia.pl

    @Jacko - ja jestem zupełnie spokojny... ;) Ale nie mogę być wielkim optymistą. Trzymam za nich kciuki, bo zaopatrują Lotusa i RBR - zespołom, którym kibicuje. Mam nadzieje, że uporają się z problemami. Wolę być pozytywnie zaskoczony, więc na chwilę obecną jestem tak wstrzemięźliwy, a nawet pesymistyczny, jak przed sezonem. Bo nie wierzyłem do końca w Francuzów. Oby mnie zaskoczyli... ;) Lubię niespodzianki... :))

  • 12. radzix
    • 2014-02-14 20:42:23
    • *.bydgoszcz.vectranet.pl

    fajnie czytać takie opinie - podniecanie się awaryjnością Renault i RBR, a w Australii pierwsza linia znów dla Red Bulla haha wtedy dopiero się pośmieję, poczekajmy po prostu do Australii jeszcze jest sporo czasu...

  • 13. selstei
    • 2014-02-14 20:56:20
    • Blokada
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Powtorze sie - juz dawno mowilem, ze Red Bull na sezon 2014 powinien zmienic dostawce silnikow. Renaut jest zawze w tyle jesli chodzi o zmiany i troche to moze zajac zanim opanuja te sztuke:) Ale widze, ze malpoludy juz sie ciesze, ze RBR ma problemy. Niewazene jak inne team'y. Wazne, ze Red Bull, tak? Typowe polskie buraczki.

  • 14. 6q47
    • 2014-02-14 20:59:51
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8. Jacko

    Dobrze doczytałeś wpis @saint77 ?

    W temacie
    Jak zawsze nie jestem w stanie zrozumieć producenta silników dla serii F1, który to producent dostarcza silniki "od zawsze" i twierdzi, że jest coś do zrobienia czy też poprawienia.
    I guzik mnie obchodzą zmiany przepisów co do budowy jednostki napędowej.
    Innymi słowy - to się nie mieści w pale!
    Co to ma byc?
    Harcerzyki czy coś, co przyprawia o dreszczyk emocji... na czym oszczędzali? Jakie materiały, a raczej jakich mają dostawców poszczególnych komponentów, które to komponenty nie mogą się porozumieć z oprogramowaniem i dostają kaszlu, którego nie można opanować w oczekiwany sposób?
    Testy nie zostały przeprowadzone w odpowiednim trybie zgodnym z programem.
    Redukcja kosztów?
    Nie wiem na jakich danych opierali swoje testy, ale nie można robić w T Y M momencie jakiegoś gdybania C O S I Ę D Z I E J E z naszą perełką (agregatem).

    Oczywiście wiedzą co poszło nie tak. Inaczej nie byłoby kręcenia i puszczania dziwnych teorii o potrzebie uzyskania pozwolenia na konieczne zmainy w budowie agregatu.

    Natomiast nie rozumiem dlaczego narażali i dalej narażają zespoły na stres, który nie powienien był wystąpić z wiadomych powodów.
    Zespoły mają się skupić na usprawnieniach w aero i pieszczotach opon, a nie zastanawiać się czy przypadkiem ich myśl techniczna nie spowodowała awarii silnika.
    Przecież współpraca producenta silnika i zespołu F1 jest niemal doskonała... a przynajmniej zawsze tak było.
    Czy coś się w tym temacie zmieniło?

  • 15. R4F1
    • 2014-02-14 21:02:21
    • *.warszawa.vectranet.pl

    jeśli Renault dostanie taką zgodę to i Mercedes i Ferrari również mogą się o to starać, przecież w Jerez nikt ine jeździł na 100%...
    wszyscy mają osyć dominacji Seba Palucha, bo każdy wie, że w 90% zawdzięczał to bolidowi, jeśli silniki od Renault nie będą tak dobre jak innych kiepsko widzę tą pierwszą linię w Australii. Sam zresztą też nie należę do jego fanów, więc siłą rzeczy każda wiadomość, żę coś może być nie po myśli RBR jest dobra. Ciekawi mnnie tylko czy jeśli rzeczywiście tak będzie Vettel przestanie być tak oddany Reb Bullowi

  • 16. Greek
    • 2014-02-14 21:18:16
    • *.dynamic.chello.pl

    Czy będą zmiany czy ich nie będzie, to te silniki to takie ścierwo, że na nieszczęście fujtelika mogą uniemożliwić ukończenie nawet połowy, jak nie więcej wyścigów w sezonie. No cóż, jak peszek to peszek :) Szwabek znajdzie się wreszcie tam, gdzie jego miejsce, ale będzie płacz :)

  • 17. radzix
    • 2014-02-14 21:22:33
    • *.bydgoszcz.vectranet.pl

    a o kręceniu silników do 15tyś obrotów i próbie usłyszenia lepszego (jak narazie tragicznego dźwięku w mojej opinii) w czasie wyścigu można zapomnieć. Zespoły nie mogą sobie na to pozwolić, ze względu na limit paliwa do 100kg.

  • 18. radzix
    • 2014-02-14 21:23:05
    • *.bydgoszcz.vectranet.pl

    Nie dość, że F1 stała się ekologiczna to i ekonomiczna.

  • 19. Gosu
    • 2014-02-14 22:47:47
    • *.adsl.inetia.pl

    Oby nie okazało się, że RBR odstaje sekundę (lub więcej) od czołówki z powodu silnika. To przekreśli zdrową rywalizację i możliwość obrony mistrza. Oby "Żabojady" zdążyli poprawić motory.

  • 20. KowalAMG
    • 2014-02-15 01:37:57
    • *.ip.netia.com.pl

    :)

  • 21. KowalAMG
    • 2014-02-15 01:40:04
    • *.ip.netia.com.pl

    Oby sie nie okazało ,ze to wszystko ściema i rbr z LOTUSEM wypierdziela wszystkich . Wszystko spekulacje czase pokaże i pierwsze wyścigi kto mówił prawdę a kto sie krył.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo