DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
17.10.2026 11:35
1
Gdyby to rozwiązanie zostało wprowadzone w McLarenie, Ferrari, a zwłaszcza w Mercedesie, to fia zastanawiałaby się długie miesiące nad legalnością, później kolejne miesiące nad wprowadzeniem ograniczenia tego rozwiązania. Wszystko po to, by pomóc tym trzem producentom ze zdobyciem przewagi. Ale gdy chodzi o RB, to działają natychmiast. Pewnie podobnie potraktowaliby np. Haas, AM, Audi czy inne zespoły spoza "świętej" trójcy.
Przejdź do wpisu FIA ograniczy trik Red Bulla w obrębie sekcji bocznych w 2027 roku
11.09.2026 05:07
3
Bottas tylko potwierdza, że był posłusznym psem w zespole. Te poufne zasady to nic innego, jak ustępować księżniczce. A w razie czego, był jeszcze protokół "Valtteri, it's James". Rosberg w 2016 najwyraźniej mocno skrzywdził księżniczkę, że trzeba było spisywać te zasady w kontrakcie...
I tego samego hamilton oczekuje w Ferrari. Chce być bezwzględnie traktowany lepiej. A najlepiej chce mieć kontrolę nad zespołem, żeby może jeszcze decydować, kto może z nim jeździć.
Przejdź do wpisu Sainz i Bottas skomentowali narastający konflikt w Ferrari
08.09.2026 05:17
4
Świetne wieści w kontekście Kimiego. Trzeba lecieć po mistrza :)
Co do samej oceny osiągów. Branie pod uwagę tylko i wyłącznie silnika spalinowego w sytuacji, gdzie połowę roboty odwala jeszcze napęd elektryczny, jest po prostu niesprawiedliwe. Ale Toto jest cwany. Wie jak wygrywać walkę poza torem i świetnie to sobie załatwił. Gdyby ocenie podlegał cały napęd, to na 100% Mercedes byłby uznany na posiadacza najmocniejszego i niewielką stratę miałoby pewnie Ferrari.
Przejdź do wpisu Mercedes wprowadzi jednak poprawki silnikowe, a Red Bull drwi z wyników ADUO
08.09.2026 05:09
1
@Danielson92 Martin Brundle też drwi? On celnie skomentował sytuację. Nie kłania się przed Lulu jak inni.
Przejdź do wpisu Hamilton celnie sprostował komentarz Leclerca po GP Włoch
07.09.2026 10:13
6
Och, biedny hamilton. Tęskni już za czasami, kiedy wszystko było robione pod jego dyktando.
Co miał zrobić Leclerc, żeby go puścić? Wjechać w Russella czy zablokować Verstappena? Albo sam mógł stracić kilka pozycji, bo trzeba pana płaczka przepuścić.
Chwilę wcześniej też się wpychał i o mały włos nie doszło do kontaktu przed szykaną, bo odbił w stronę Leclerca, który był z przodu. Wtedy też Charles miał mu ustąpić?
Coraz bardziej żałosne są te jego żale. I tylko coraz bardziej potwierdza, że wielki to on jest dopiero wtedy, gdy ktoś mu ustępuje miejsca i jeździ dominującym bolidem, rzeczywiście czysto, daleko z przodu, poza zasięgiem rywali.
Leclerc to raczej przeciętny kierowca. Czasem tylko czymś błysnął. Hamilton powinien móc go pokonać bez poleceń zespołowych, gdyby był tak dobry, jak o nim piszą. Dobrze, że Leclerc ma jaja, żeby nie stać się psem jak Bottas.
I nie mówcie tu o walce o mistrzostwo. Gość wygrał na fuksie jeden wyścig i poza tym jescze cztery razy stał na podium. Ma bolid dostosowany do niego. Nawet zespół specjalnie dla niego zamawia części od innych dostawców. Dawno w Ferrari żaden kierowca nie miał tak łatwo, jak hamilton.
Przejdź do wpisu Hamilton celnie sprostował komentarz Leclerca po GP Włoch