WIADOMOŚCI

Problemy z rozpadającym się asfaltem uwidoczniły się również na Monzy
Problemy z rozpadającym się asfaltem uwidoczniły się również na Monzy © Red Bull

Po raz kolejny królowa motorsportu napotkała problemy z wadliwą nawierzchnią. Takowe tym razem wystąpiły na Monzy, na co po wyścigu zwrócili uwagę Kimi Antonelli i Max Verstappen.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

O problemach związanych z trwałością nawierzchni niejednokrotnie mówiło się w tym sezonie. Takie trudności występowały już w Monako i na Węgrzech, a podczas minionych dni spędzonych na Monzy też ich nie brakowało. Zauważalne były bowiem uchybienia w pierwszych dwóch zakrętach i - co istotne - miały wpływ na przebieg niedzielnych zawodów.

W powyścigowych rozmowach z Davidem Coulthardem wspomnieli o tym Kimi Antonelli i Max Verstappen. Odnosiło się to do ich pojedynków odpowiednio z George'em Russellem oraz Oscarem Piastrim, podczas których zawadzali o żwir:

"W tamtym momencie było to dość straszne, bo asfalt się rozpadał, a wciąż byłem pewny, że pokonam ten zakręt. Gdy jednak złapałem trochę żwiru, przeszła mi taka myśl, że może straciłem szansę [na zwycięstwo]. Później na szczęście mieliśmy jednak tempo i udało nam się to dowieźć do mety", powiedział lider mistrzostw świata.
"Stoczyliśmy kilka dobrych pojedynków i musiałem kilka razy obrać zewnętrzną linię jazdy, bo mieliśmy trudności z zarządzaniem energią w sekcji 2-4 w porównaniu do naszych rywali. Generalnie prędkości maksymalne nie były naszym przyjacielem dzisiaj. Próbowałem się jakoś trzymać, ale byli po prostu zbyt szybcy", przekazał as Red Bulla.
"Próbowałem wykorzystywać do tego tryb wyprzedzania, ale w pewnym momencie nie miałem takiej możliwości i zacząłem jechać swój wyścig. Miałem jednak groźny moment w zakręcie nr 2, gdzie asfalt się rozpadał. Wypadłem przez to z toru i złapałem trochę gumek z asfaltu. McLareny zyskały tryb wyprzedzania i to zrobiło taką różnicę. Gdy już to się uspokoiło, byłem zadowolony z tej 3. pozycji."

Holender w ciekawy sposób wytłumaczył też, dlaczego w trakcie włoskich zmagań często zajmował zewnętrzną pozycję w bezpośrednich pojedynkach. Nie omieszkał przy tym podzielić się kolejnym chwytliwym cytatem dot. nowych regulacji:

"Nie da się tym za dużo zarządzać, gdy inni przejeżdżają obok ciebie, jakbyś był żółwiem. Trzeba wtedy zajmować zewnętrzną. Ten bolid dobrze radzi sobie na hamowaniu, więc to pomaga, bo ma się dużo pewności siebie w tych strefach. Udało mi się to zrobić przy dwóch startach w zakręcie nr 2 i 4. Z jednej strony to przyjemne, ale z drugiej frustrujące. Maksymalizuję po prostu wszystko, co mogę."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.