DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
08.04.2025 21:43
1
Clarkson jak zwykle ma racje
Przejdź do wpisu Clarkson ma świetną radę dla włodarzy F1 po wyścigu na Suzuce
01.04.2025 12:33
0
Najładniejsze malowanie w stawce. Pozbycie się tego żółtego koloru było świetnym pomysłem, bo to malowanie z 2021 wyglądało jak jakaś bombonierka. Mogliby to zostawić do końca sezonu. Myślę że to jest drugie najładniejsze malowanie odkąd oglądam F1, tuż po Astonie z 2022 r., a oglądam od 12 lat. Teraz pośród tych wszystkich pozbawionych weny i wyrazu konceptów, takie jak te naprawdę szanuję
Przejdź do wpisu GALERIA: Red Bull pokazał biało-czerwone malowanie na GP Japonii
01.04.2025 09:28
1
@ekwador15 oczywiście, że ma sens. Usunięcie mgu-h nagle przyciąga nowych producentów silników. A co do V10, powrót do nich nie oznacza cofnięcie się do technologii z początku tego wieku. Świat powędrował w złym kierunku, w kierunku ciągłego zmniejszania jednostek i elektryfikacji i dobrze żeby chociaż trochę się z tego wygrzebać. Nie musimy porzucać turbo ani hybryd, ale dołożenie 4 cylindrów na pewno zwiększy wyjściową moc ICU i nie trzeba będzie będzie połowy tej mocy pozyskiwać z silnika elektrycznego, który po pierwsze jest zawodny, po drugie bardzo nieekologiczny, a po trzecie oznaczać to będzie zupełną zmianę filozofii ścigania, bo dużo więcej czasu trzeba będzie poświęcić żeby naładować akumulatory
Przejdź do wpisu Alonso: powrót do silników V10 w F1 nie ma sensu