DO
GP Hiszpanii
11.09 - 13.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Włoch
-
Antonelli dokonał niemożliwego i wprawił w euforię włoskich kibiców!
-
Włosi czekali na to 60 lat
-
Verstappen postraszył Mercedesy w wyścigu
-
Audi znowu tuż za punktami
-
Tsunoda dołączył do grona tegorocznych zdobywców punktów
-
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
-
W Ferrari rośnie napięcie po GP Włoch
-
McLaren zmaksymalizował zdobycz punktową
-
Kierowcy Williamsa zadowoleni z weekendu na Monzy mimo braku punktów
-
Cadillac tam gdzie zwykle
-
Haas zawiedziony we Włoszech
-
Oba Astony nie dojechały do mety

Ostatnia aktywność
13.06.2007 13:33
0
Proszę skończcie te spiskowe teorie. Nick jest kierowcą nr 1 w BMW i zawsze będzie miał sprawdzone rozwiązania itp. Nie zapominajmy o tym że BMW uczy się jako dopiero. Moim zdaniem różnice w taktyce mogą być spowodowane doświadczalną fazą w jakiej znajduje się BMW, więc testują co jest dla danego toru lepsze, a za rok ich poczynania będą już poukładane. Porównałbym to trochę do WRC a dokładnie do opisu trasy która ma ogromne znaczenie, wiadomo że zespoły korzystają z ubiegłorocznych opisów i tylko nanoszą poprawki i aktualizację a nowi muszą jechać tak troszkę na pałę. Zresztą doktorek nigdy nie zapowiadał walki o tytuł w tym roku, więc testują ile mogą, matematyka matematyką a wyścig i tak nanosi poprawki na wyliczenia. Dlatego uważam że różne taktyki są wynikiem eksperymentów, szkoda tylko że Robert robi za królika. No i jeszcze jedno - kasa, przez głowę mi nie przejdzie że Niemcy marnotrawili by pieniądze na pogrążanie polaka, zespół musi mieć wyniki, jest z tego przecież rozliczany. Nie zapominajmy też o tej cholernej nakrętce w bolidzie Nicka - tak więc powoli chyba upada teoria spiskowa, no chyba że ktoś się uprze że BMW specjalnie zaaranżowało jedna wpadkę dla Nicka żeby nie było żadnych podejrzeń o stronniczość w zespole:)))
Przejdź do wpisu FIA: Trulli nie ponosi winy za wypadek Kubicy