DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
13.06.2007 13:33
0
Proszę skończcie te spiskowe teorie. Nick jest kierowcą nr 1 w BMW i zawsze będzie miał sprawdzone rozwiązania itp. Nie zapominajmy o tym że BMW uczy się jako dopiero. Moim zdaniem różnice w taktyce mogą być spowodowane doświadczalną fazą w jakiej znajduje się BMW, więc testują co jest dla danego toru lepsze, a za rok ich poczynania będą już poukładane. Porównałbym to trochę do WRC a dokładnie do opisu trasy która ma ogromne znaczenie, wiadomo że zespoły korzystają z ubiegłorocznych opisów i tylko nanoszą poprawki i aktualizację a nowi muszą jechać tak troszkę na pałę. Zresztą doktorek nigdy nie zapowiadał walki o tytuł w tym roku, więc testują ile mogą, matematyka matematyką a wyścig i tak nanosi poprawki na wyliczenia. Dlatego uważam że różne taktyki są wynikiem eksperymentów, szkoda tylko że Robert robi za królika. No i jeszcze jedno - kasa, przez głowę mi nie przejdzie że Niemcy marnotrawili by pieniądze na pogrążanie polaka, zespół musi mieć wyniki, jest z tego przecież rozliczany. Nie zapominajmy też o tej cholernej nakrętce w bolidzie Nicka - tak więc powoli chyba upada teoria spiskowa, no chyba że ktoś się uprze że BMW specjalnie zaaranżowało jedna wpadkę dla Nicka żeby nie było żadnych podejrzeń o stronniczość w zespole:)))
Przejdź do wpisu FIA: Trulli nie ponosi winy za wypadek Kubicy