DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
17.02.2022 15:11
0
@iceneon "Odwiecznego rywala?" Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Dla przeciętnego nastolatka lubiącego grać na komputerze, 5 godzin w szkole to będzie wieczność, ale tyle samo czasu przed komputerem, minie mu w mgnieniu oka. Albo lepszy przykład - z punktu widzenia dziecka, 9 miesięcy to aż 9 miesięcy w szkole zanim nadejdą następne wakacje, a z punktu widzenia przyszłego rodzica, to tylko 9 miesięcy zanim dziecko się urodzi, a przecież tak wiele rzeczy trzeba przed tym momentem zdążyć załatwić i zorganizować. Tak samo jest z teamami F1 - Dla młodszych zespołów jak Red Bull czy Mercedes, to są oni odwiecznymi rywalami, którzy konkurują ze sobą przez większość czasu istnienia tych zespołów - dla Ferrari natomiast odwiecznymi rywali są McLaren, czy nawet Williams (oczywiście jeżeli szczególnie ten ostatni w końcu odbije się od dna i znowu zacznie być konkurencyjny)
Przejdź do wpisu Horner wskazał zespół, który może "namieszać" w sezonie 2022