DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
06.12.2021 12:36
0
Tak czytam... Więc twierdzicie, że Hamilton świadomie zaryzykował uszkodzenie skrzydła, przymusowy zjazd do pitstopu czy nawet wypadnięcie z wyścigu żeby sobie "pograć"* z Maksem? Hmm... Musi być zatem świetny technicznie skoro tak sobie wyliczył, że skończyło się na "obtarciu" pozwalającym na kontynuowanie i wygranie wyścigu. * obydwaj walczą o Mistrzostwo Świata, a że mają swoje charaktery to wiadomo że będzie ostro * to nie jest klub dżentelmenów i kłanianie się sobie, uśmiechy, włażenie w tyłek i uprzejmość level 10 * skoro oba zespoły i zawodnicy widzą, że sędziowanie jest do bólu niekonsekwentne, momentami absurdalne i można dodatkowo "pogrywać" to będą to robić do ostatnich metrów ostatniego GP Skoro tak jest i walka z decyzjami sędziów to walka z wiatrakami może warto uznać to za element rywalizacji i zacząć doceniać spryt danego zespołu i który zawodnik lepiej w tym szambie będzie sie poruszał. Zadecydują te decyzje to zadecydują. Pytanie kto da się lub nie sprowokować i kto tego typu okoliczności będzie umiał wykorzystać. Lewis jest w gazie i jak stary wyga będzie parł do celu wszelkimi możliwymi środkami. Ma szybki bolid i sporo doświadczenia. Maks jeśli chce wygrać to musi zabrać sporo lodu pod kask. Tylko chłodna głowa plus jego nieprzeciętne umiejętności mogą mu pomóc bo umiejętności w konfiguracji z emocjami to idealny przepis na porażkę. Mam nadzieję, że cokolwiek zadzieje się w Abu Dhabi będzie chlernie emocjonujące... ale w granicach bezpieczeństwa. Niech powalczą, niech zrobią show. Mój pierwszy koment. Kolejne będą równie subiektywne więc... no offence. Pozdrawiam wszystkich komentujących! :)
Przejdź do wpisu Sędziowie ukarali Maksa i przyznali, że ten mocno hamował przed Lewisem