DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
22.10.2018 15:02
0
VET tak naprawdę pierwszy raz w bezpośredniej walce o zwycięstwo w sezonie miał mocnego przeciwnika w równorzędnym samochodzie. Ta różnica punktowa w żadnym wypadku nie oddaje różnicy pomiędzy bolidami Ferrari i Mercedesa. Cóż, ten sezon musi być wyjątkowo gorzki dla Vettela. Ta porażka musi wyjątkowo gorzko smakować, bo po prostu pokazuje, że kierowcą jest "tylko" dobrym, ale nie wybitnym i wcześniejsze mistrzostwa to jednak efekt dominacji technologicznej stajni. Vettel jest dobrym kierowcą, ale na pewno nie arcymistrzem. Nie kierowcą, który z łatwością ogra innych gdy szanse na torze są takie same dla wszystkich. Brawo dla Hamiltona za ten sezon - dla niego znowu to mistrzostwo musi smakować wybornie. Miał dobry samochód, ale nie taki, który był by w stanie sam wygrać sezon. Zwyciężył swoimi umiejętnościami. No i brawo Kimi. Gdyby nie to, że Seb był jednak mocno faworyzowany to być może to Kimi był by dzisiaj na 2 miejscu. Kimi ma zdecydowanie chłodniejszą głowę i nie popełnia tylu błędów. Brakuje trochę szybkości. Na zwycięstwo w całym sezonie raczej nie miał by szans - ale dla wielu i tak jest bohaterem co rozumiem.
Przejdź do wpisu Raikkonen sięgnął po zwycięstwo i pokrzyżował plany Hamiltonowi