DO
GP Hiszpanii
11.09 - 13.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Włoch
-
Antonelli dokonał niemożliwego i wprawił w euforię włoskich kibiców!
-
Włosi czekali na to 60 lat
-
Verstappen postraszył Mercedesy w wyścigu
-
Audi znowu tuż za punktami
-
Tsunoda dołączył do grona tegorocznych zdobywców punktów
-
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
-
W Ferrari rośnie napięcie po GP Włoch
-
McLaren zmaksymalizował zdobycz punktową
-
Kierowcy Williamsa zadowoleni z weekendu na Monzy mimo braku punktów
-
Cadillac tam gdzie zwykle
-
Haas zawiedziony we Włoszech
-
Oba Astony nie dojechały do mety

Ostatnia aktywność
16.05.2018 21:56
0
@11 niby to co piszesz ma sens, ale jednak kompletnie się "kupy" nie trzyma Z jednej strony jest tak jak piszesz, że zespoły mogą korzystać z mieszanek od lewa do prawa i każdego dnia mogą sobie wstawiać nowy silnik. Co do DRS - kierowcy mogą używać DRS do woli w każdej sesji poza samym wyścigiem, sprawa paliwa - i tu dochodzę do sedna mojej wypowiedzi - jeśli nawet przepisy nie mówią o ograniczeniu przepływu paliwa podczas testów (w co osobiście wątpię) to nasuwa się kluczowe pytanie - Jaki cel miałyby zespoły jadąc testy na innym setupie niż w weekendach (oczywiście pomijając opony)? Pomijając kwestie czysto marketingowe - a te chwilowo minęły wraz z zaoraniem HRT, Virgin czy innych Caterhamów - żaden zespół nic nie zyska na tym, że przy tak mocno ograniczonym testowaniu w ciągu sezonu, odkręci silnik i zacznie kręcić chwilowo mega czasy. Przecież mając przykładowo 100KM więcej na tylnej osi CAŁE auto zachowuje się zupełnie inaczej i zamiast testów właśnie, mamy reklamę. Czyli wynik idzie w świat, ale w sumie i tak nic nie wiemy.
Przejdź do wpisu Bottas najszybszy, Kubica ósmy po drugim dniu testów pod Barceloną