DO
GP Miasta Meksyk
30.10 - 01.11
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP USA
-
Antonelli wygrał GP USA, ale nie przypieczętował tytułu
-
Racing Bulls umacnia się na czele środka stawki
-
Verstappen narzeka na problemy z ogumieniem
-
Podwójne podium było w zasięgu Ferrari
-
W McLarenie brakowało tempa do walki o podium
-
Bearman nie zgadza się z karą: moim zdaniem był to zwykły incydent wyścigowy
-
Albon: wciąż brakuje nam tempa
-
Kierowca Audi po raz 10. w tym sezonie zajął 11. miejsce w wyścigu
-
Antonelli wyprzedził Russella w liczbie zwycięstw w F1
-
Alpine przełamało bezpunktową passę
-
Cadillac zamyka stawkę, ale Perez już myśli o wizycie w Meksyku
-
Alonso tym razem nie wykorzystał dobrej pozycji startowej

Ostatnia aktywność
16.05.2018 21:56
0
@11 niby to co piszesz ma sens, ale jednak kompletnie się "kupy" nie trzyma Z jednej strony jest tak jak piszesz, że zespoły mogą korzystać z mieszanek od lewa do prawa i każdego dnia mogą sobie wstawiać nowy silnik. Co do DRS - kierowcy mogą używać DRS do woli w każdej sesji poza samym wyścigiem, sprawa paliwa - i tu dochodzę do sedna mojej wypowiedzi - jeśli nawet przepisy nie mówią o ograniczeniu przepływu paliwa podczas testów (w co osobiście wątpię) to nasuwa się kluczowe pytanie - Jaki cel miałyby zespoły jadąc testy na innym setupie niż w weekendach (oczywiście pomijając opony)? Pomijając kwestie czysto marketingowe - a te chwilowo minęły wraz z zaoraniem HRT, Virgin czy innych Caterhamów - żaden zespół nic nie zyska na tym, że przy tak mocno ograniczonym testowaniu w ciągu sezonu, odkręci silnik i zacznie kręcić chwilowo mega czasy. Przecież mając przykładowo 100KM więcej na tylnej osi CAŁE auto zachowuje się zupełnie inaczej i zamiast testów właśnie, mamy reklamę. Czyli wynik idzie w świat, ale w sumie i tak nic nie wiemy.
Przejdź do wpisu Bottas najszybszy, Kubica ósmy po drugim dniu testów pod Barceloną