DO
GP Miasta Meksyk
30.10 - 01.11
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP USA
-
Antonelli wygrał GP USA, ale nie przypieczętował tytułu
-
Racing Bulls umacnia się na czele środka stawki
-
Verstappen narzeka na problemy z ogumieniem
-
Podwójne podium było w zasięgu Ferrari
-
W McLarenie brakowało tempa do walki o podium
-
Bearman nie zgadza się z karą: moim zdaniem był to zwykły incydent wyścigowy
-
Albon: wciąż brakuje nam tempa
-
Kierowca Audi po raz 10. w tym sezonie zajął 11. miejsce w wyścigu
-
Antonelli wyprzedził Russella w liczbie zwycięstw w F1
-
Alpine przełamało bezpunktową passę
-
Cadillac zamyka stawkę, ale Perez już myśli o wizycie w Meksyku
-
Alonso tym razem nie wykorzystał dobrej pozycji startowej

Ostatnia aktywność
25.03.2013 19:14
0
#2 Nie zamienił bo Romek musiałby się zatrzymać na jakieś francuskie winko... Raikkonen miał zjebany wyścig na własne życzenie (i jego teamu) i jeszcze zamiana pozycji byłaby pogrążająca... Lewis jechał lepiej pierwszą połowę wyścigu, a Rosberg drugą. Poza tym Rosberg miał chyba z 3 próby wyprzedzania Lewisa (w zasadzie to 3 razy go wyprzedził...) ale tamten kontrował. Lewis jest najlepszym zawodnikiem do wyprzedzania i kontrowania w F1, ale jeżeli dzieje się to w jednym zespole jest to bardzo ryzykowane. Prędzej Alonso przyzna się do jakiegoś błędu niż Hamilton odpuści w takiej sytuacji...
Przejdź do wpisu Brawn broni decyzji o wydaniu team orders
25.03.2013 19:08
0
Ja uważam tak... McLaren nie zdobędzie tytułu w następnych 3 latach. Więc może warto zaryzykować klapę i mieć szanse na tytuł???
Przejdź do wpisu Hamilton odcina się od komentarzy Ecclestone'a
25.03.2013 19:05
0
Fernando is fasted... i wszystko jasne. Jasne Ferdek... Massa jest dla Ciebie jak brat... I faktycznie u was jest jednolity cel i harmonia - Alonso jest numerem jeden, dwa, trzy i cztery. Aha, i oczywiście jest zawsze bezbłędny... Jak wygrywa to dlatego, że jest zajebisty, a jak przegrywa to przez bolid... Żałosny człowieczek, który tylko parzy jak pójść na skróty... W McLarenie trafił na lepszego od siebie, a w Ferrari pewnie myślał, że będzie jak z Michaelem... Może trzeba było zostać w Renault i dziś nie płakałbyś, że Kimi ma lepszy samochodzik...
Przejdź do wpisu Alonso: Red Bull potwierdził rozłam w zespole